ROK SZKOLNY 2018/2019

TEATR NOWY POZNAŃ/SCENA NOWA

12 czerwca 2019 (środa); godz.19.30; bilet 30 zł - płatność do 22 maja!!!

BENIOWSKI. BALLADA BEZ BOHATERA

Słowa: Juliusz Słowacki

Reżyseria: MAŁGORZATA WARSICKA

Spektakl trwa: 90 minut (bez przerwy)

Maurycy Beniowski istniał. Jeszcze w latach 50. ambasador brytyjski na Madagaskarze donosił, że widział grób samozwańczego króla „jedynej polskiej kolonii”. Szlak podróży polskiego Don Kichota od Kamczatki aż po Baltimore wyznaczają też kolejne porzucane przezeń żony, dzieci, kochanki… Nic dziwnego, że słowiańska fantazja, namiętność i wiara, że nie rozumem, a sercem żyć trzeba, zainteresowały Słowackiego, stając się dla wieszcza wyzwaniem literackim na dwie dekady, bo tyle właśnie zajęło spisanie poematu o duchach, wiedźmach, kurhanach przodków, konfederacji barskiej i Khanie Giraju… W 2018 roku ta pieśń o magii, dawnych wierzeniach, świętych dębach i sile słowiańskiej duszy zabrzmi po raz pierwszy w Teatrze Nowym. Zapraszamy!

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

Po raz ostatni do MUZY już do nowej/starej siedziby na św. Marcinie idziemy

10.06 (poniedziałek); godz. 14.15; bilet 10 zł; MUZA - Dzika grusza

Reżyser: Nuri Bilge Ceylan

Bohater "Dzikiej gruszy", absolwent pedagogiki Sinan, przed ostatnimi egzaminami wraca do rodzinnego Çan w północno-zachodniej Turcji. Jako przybysz z większego miasta patrzy z mieszanką niechęci i pobłażania na prowincjonalną społeczność, którą opuścił przed laty. Stopniowo jednak życie w Çan angażuje go coraz bardziej, a marzenia o sukcesie - i wymarzonej karierze pisarza - okazują się trudne do urzeczywistnienia.

 

TEATR NOWY POZNAŃ

9 czerwca 2019 (niedziela); godz.19.00; bilet 30 zł - płatność do 22 maja!!!

DZIADY

Adam Mickiewicz

Reżyseria: RADOSŁAW RYCHCIK

Spektakl trwa: 170 minut (1 przerwa)

To nie jest nudna szkolna lektura. DZIADY to pełna rozmachu i kolorów opowieść o miłości silniejszej niż śmierć, wciągające widowisko o podziale świata na wyzyskujących oraz wyzyskiwanych i o potędze poezji, która ma moc przełamywania wszelkich barier. Także tych nagromadzonych wokół genialnego dzieła Mickiewicza, które – przepuszczone przez uniwersalny filtr popkultury – objawi publiczności swoje nowe, dowcipne i pełne zaskakujących skojarzeń oblicze.

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

1.04 (poniedziałek); godz. 14.30; bilet 10 zł; MUZA - Ciemno, prawie noc

Reżyser: Borys Lankosz

na podstawie: Joanna Bator "Ciemno, prawie noc" (powieść)

Kiedy Wałbrzychem wstrząsa seria tajemniczych zaginięć dzieci, do miasta przybywa dziennikarka Alicja Tabor (Magdalena Cielecka). Powracająca po latach w rodzinne strony, nieustępliwa reporterka chce poznać rodziny zaginionych i rozwikłać zagadkę, wobec której nawet policja okazuje się bezsilna. W trakcie prywatnego śledztwa Alicja – dość nieoczekiwanie – wpada na trop dramatycznych wydarzeń, które swój początek miały dekady temu. Dążąc do odkrycia prawdy, dziennikarka będzie musiała stawić czoła nowemu zagrożeniu oraz temu, przed czym uciekała przez całe dorosłe życie – tajemnicy swojego dzieciństwa i szokującym sekretom własnej rodziny. Z czasem ponura intryga kryminalna połączy w jedno zaginięcia dzieci, wojenną przeszłość, legendę zaginionego skarbu oraz losy samej Alicji, która na swojej drodze zmierzy się z czystym wcieleniem zła, jak i zyska sojuszników, stojących po stronie dobra. Mroczna i piękna sceneria miasta oraz okolic zamku Książ dopełniają świat barwnych i niebezpiecznych postaci, w którym nasza bohaterka przestaje oceniać rzeczywistość tak jak dotychczas…

 

8.04 (poniedziałek); godz. 14.30; bilet 10 zł; MUZA - Złodziejaszki c

Reżyser: Hirokazu Koreeda

Dzieło kompletne. I choć reżyser ponownie eksploruje nurtujący go od zarania twórczości motyw, okazuje się, że monotematyzm popłaca.
Magdalena Narewska, FalaKina.pl

Jest kinem pięknym, magicznym, ale kiedy trzeba wtrąca bezpośrednie realia, przez co historia działa na nas na kilku poziomach. Uwodzi nas językiem opowiadania, a jednocześnie przeraża i smuci świat, o którym rozprawia.
Bernadetta Trusewicz, FDB

 

29.04 (poniedziałek); godz. 14.15; bilet 10 zł; MUZA - Vox Lux

Reżyser: Brady Corbet

Celeste była nastolatką, kiedy wielka tragedia wywindowała ją na szczyty sławy i zrobiła z niej gwiazdę muzyki pop. Od tej pory media śledziły każdy jej ruch, a jej kariera rozwijała się w cieniu zjawisk, które naznaczyły XXI wiek: ataków terrorystycznych, szkolnych strzelanin, medialnej rewolucji. Dzisiaj Celeste nie jest już tą samą osobą. Po skandalicznym incydencie, który o mały włos nie zrujnował jej kariery, chce wrócić na scenę. Musi ponownie zmierzyć się ze wspomnieniami sprzed lat, a w dodatku – przygotować się do wielkiej trasy koncertowej.

 

6.05 (poniedziałek); godz. 14.15; bilet 10 zł; MUZA - Cała prawda o Szekspirze

Reżyser: Kenneth Branagh

Film to portret ostatnich trzech lat życia WILIAMA SZEKSPIRA. W 1613 roku, po wielkim pożarze, który strawił budynek Globe Theatre podczas prac nad pierwszą inscenizacją sztuki SZEKSPIRA „All is True” (wydaną ostatecznie pod tytułem „Henryk VIII”), załamany artysta wraca do Stratford, niewielkiego miasta, w którym się urodził i zmarł. Pracując przez ostanie dwadzieścia lat w Londynie, nieczęsto miał okazję spotykać swych najbliższych – żonę Annę (JUDI DENCH) oraz córki – Judith (KATHRYN WILDER) i Susannę (LYDIA WILSON). Ich reakcja na powrót męża i ojca wcale nie jest entuzjastyczna. Stosunki rodzinne komplikuje też tragiczna śmierć ukochanego syna, z którą SZEKSPIR nie może się pogodzić. Powoli próbuje odzyskać równowagę i uporządkować swą spuściznę.

 

TEATR NOWY POZNAŃ

28 kwietnia 2019 (niedziela); godz.18.00; bilet 35 zł - płatność do 5 kwietnia!!!

JA JESTEM HAMLET

Tekst inspirowany "HAMLETEM" Williama Shakespeare’a

Tekst, reżyseria, scenografia, kostiumy: AGATA DUDA-GRACZ

Strzeżcie się zwykli ludzie, szarzy ludzie bez tego czegoś w środku, zwyczajni ludzie, normalni, przeciętni zjadacze chleba, ludzie – ciułacze codzienni; strzeżcie się, ludzie – tak zwani wszyscy obywatele, ludzie – rodacy, sąsiedzi, bracia, jak każdy ogół w większości!
Ja jestem Hamlet, co wam dupska skopie czarownie! Ja jestem Hamlet, co się wam dobierze do wszystkiego, co wasze, a wszystko, co wasze, jest do dobrania się przeze mnie, bo ja wiem i znam was aż za dobrze! Ja jestem artysta, który się ponad waszym niczym unosi i pęcznieje sobą!
Ja jestem krzyk wielkości pojedynczej, uciemiężonej przez prymitywizm matek!
Ja jestem dziedzic spotworniałych ojców!
Ja jestem Hamlet i wyreżyseruję wam taki świat, na jaki zasłużyliście!

 

TEATR WIELKI POZNAŃ

2 kwietnia 2019 (wtorek); godz.19.00; bilet 20 zł

OFELIA

Jerzy Fryderyk Wojciechowski; opera w jednym akcie na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego Śmierć Ofelii

Finalista konkursu X METAFORY RZECZYWISTOŚCI 2017 organizowanego przez Teatr Polski w Poznaniu oraz Teatr Wielki im. St. Moniuszki w Poznaniu

Jestem od lat pod wielkim wrażeniem geniuszu Wyspiańskiego i spróbowałem połączyć swój talent i pracę z jego sztuką, z jego wizją szalonej Ofelii. Czytając to dzieło czuję, że wewnętrzny dialog postaci jest dramatem człowieka szukającego miłości, ale też i artysty zagubionego w świecie, nie mogącego znaleźć miejsca dla swojej sztuki i siebie. To również decyzje podejmowane w życiu, które każą nam zostać na brzegu lub poddać się wodnej toni.
Jerzy Fryderyk Wojciechowski

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA IV (2018/19)

16 marca 2019 roku (sobota)

7.45 - zbiórka

8.00 - odjazd autokaru (hala sportowa LO św.MM)

ok.12.30 – 14.30 - WILANÓW MUZEUM PLAKATU

Przejazd do Warszawy i czas do dyspozycji [w tym możliwość samodzielnego zwiedzania – przedostatni dzień – wystawy w MUZEUM NARODOWYM Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918]

18.00 - zbiórka w centrum/przejazd autokarem

ATM STUDIO Wał Miedzeszyński 384 TEATR ROZMAITOŚCI Dorota Masłowska INNI LUDZIE

Reżyseria, scenariusz, koncepcja scenograficzna: Grzegorz Jarzyna

Premiera: 15 marca 2019 roku

Scenariusz powstającego w TR Warszawa spektaklu "Inni ludzie" w reżyserii Grzegorza Jarzyny oparty jest na hiphopowym poemacie Doroty Masłowskiej, jednej z najważniejszych polskich pisarek młodego pokolenia, znanej z bestsellerów "Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną" i "Paw królowej" oraz głośnego dramatu "Między nami dobrze jest", na podstawie którego w TR Warszawa powstał koprodukowany przez Schaubühne Berlin spektakl w reżyserii Grzegorza Jarzyny (prem. 2009 rok). Nad realizacją "Innych ludzi" pracuje kolektyw, w skład którego wchodzą m. in. aktorzy z zespołu TR Warszawa, kompozytorzy, artyści warszawskiej sceny hip-hopu, graficy, animatorzy, artyści wizualni i twórcy wideo.

Miejscem akcji, a zarazem bohaterem tej miejskiej antyballady jest Warszawa; pogrążona w smogu metropolia, napędzana narkotykami i alkoholem. Miasto, które przyciąga karierowiczów i nieudaczników, artystów i pracowników korporacji, studentów i dealerów, obiecując złudne szczęście i podrabiany sukces. "Inni ludzie" to próba portretu późnego kapitalizmu i problemów przez niego wywołanych: nierówności ekonomicznych i społecznych, frustracji młodego pokolenia, rosnącego nacjonalizmu. To opowieść o dysfunkcjonalnej, podzielonej wspólnocie, którą rozsadzają od środka uprzedzenia i nienawiść.

Czy umiemy przekroczyć klasowe bariery? Czy jesteśmy w stanie przebić informacyjną bańkę i zrozumieć Innych – tych, którzy myślą inaczej, mają inny system wartości, inny język i gust? Czy łączy nas coś więcej poza dostępem do Internetu?

Po spektaklu:

ok.22.00 odjazd autokaru

ok. 2.00 - przyjazd do Poznania (ul. Dworcowa - Dworzec Letni PKP)

Orientacyjny koszt: 100 zł

zapisy i przedpłata (30 zł) do 5 marca - prof.J.Błach, prof.T.Kowalski

prof.I.Okoń - koordynacja

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

18.03 (poniedziałek); godz. 14.30; bilet 10 zł; MUZA - Powrót Bena

Reżyser: Peter Hedges

Gdy Holly (Julia Roberts) wraca do domu ze świątecznych zakupów, zastaje na schodach nieoczekiwanego gościa – swojego syna Bena (Lucas Hedges), który nie powinien był opuszczać ośrodka odwykowego. Kochająca matka, mimo obaw, przyjmuje go z otwartymi ramionami. Ma nadzieję, że Ben jest „czysty” i będzie mogła cieszyć się Bożym Narodzeniem z nim i resztą rodziny. Okazuje się jednak, że wizyta Bena może sprowadzić poważne kłopoty. Podczas kolejnych 24 godzin, które mogą zmienić na zawsze ich życie, Holly zrobi wszystko, by uratować ukochane dziecko.
Karol Barzowski, Film.org.pl

 

25.03 (poniedziałek); godz. 14.30; bilet 13 zł; RIALTO - Kurier

Reżyser: Władysław Pasikowski

czas trwania: 1 godz. 54 min.

Łukasz Adamski, wPolityce.pl
Jeżeli znacie "Jacka Stronga" to dokładnie wiecie, czego się spodziewać. Mnie ten styl nie porywa. Jednak daję twórcom plusa więcej, za chęć opowiadania o naszych bohaterów w komiksowy sposób.

Sergiusz Kurczuk, Antyradio.pl
Mimo tych słów krytyki trudno nazwać "Kuriera" filmem złym. To dość porządnie zrobione kino, które nie ma znamion propagandowych.

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA III (2018/19)

28 lutego 2019 roku (sobota)

7.45 - zbiórka

8.00 - odjazd autokaru (hala sportowa LO św.MM)

ok.12.00 – 14.00 - STAWISKO - MUZEUM ANNY I JAROSŁAWA IWASZKIEWICZÓW

1/ Oprowadzanie przez kustosza po wnętrzach domu (hall wejściowy, pokój stołowy, salon-biblioteka, hall na piętrze, gabinet, sypialnia, pokój gościnny)

2/ LEKCJA MUZEALNA - Grupa Skamander i Jarosław Iwaszkiewicz (lekcję prowadzą: Ewa Cieślak / Robert Papieski)

3/ Film - Spotkanie z Andrzejem Wajdą w ramach Festiwalu "Iwaszkiewicz w filmach Wajdy" (31 lipca 2016)

Przejazd do Warszawy i przerwa obiadowa

17.00 - 22.00 "Proces" wg powieści Franza Kafki

Przekład: Jakub Ekier

Reżyseria, adaptacja, scenografia, światła: Krystian Lupa

Ktoś musiał oczernić Józefa K., bo choć nic złego nie zrobił, został pewnego ranka zatrzymany.

Tak zaczyna się najbardziej tajemnicza i prowokacyjna opowieść światowej literatury. Im dalej w głąb uporczywych zdań, tym ciemniej... Nie dowiemy się, za co bohater jest zatrzymany, o co oskarżony...Nie dowiemy się też, czy rzeczywiście jest niewinny... On zresztą też nie wie... Wie w ogóle coraz mniej, ale podejmuje rozpaczliwe zmaganie, nierówną walkę z Nieznanym. Tylko jak zrozumieć czy zaakceptować strategię tej walki, kiedy konfrontacja obu stron urąga naszemu poczuciu logiki i rzeczywistości?...

A jednak natrętna prawdziwość tego, co się zdarza, nie pozwala nam pozostać na zewnątrz, budzi niepokojąco osobiste analogie... To ja, to my – JESTEŚMY ZATRZYMANI…Trwa wędrówka, senny lot w mroczny ABSURD, absurdalny dialog z człowiekiem po drugiej stronie, dziwnie przyległy do absurdu i dialogów, które wyrzuca z siebie nasza najnowsza polska rzeczywistość...
Krystian Lupa

Premiera: 15 listopada 2017 Nowy Teatr

Czas trwania: 5h / dwie przerwy

Spektakle z napisami w języku angielskim

Spektakl dla widzów pełnoletnich (lub odrębna zgoda rodziców)

Po spektaklu (katharsis?)….odjazd autokaru

ok. 3.00 - przyjazd do Poznania (ul. Dworcowa - Dworzec Letni PKP)

Orientacyjny koszt: 140 zł (autokar + spektakl 140 zł; wizyta w Stawisku 14 zł (dotacja Rady Rodziców lub płatność do 20.02)

zapisy i przedpłata (70 zł) do 31 stycznia - prof.J.Błach, prof.T.Kowalski

prof.I.Okoń - koordynacja

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

11.03 (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA - Szczęśliwy Lazzaro

Reżyser: Alice Rohrwacher

Tytułowy Lazzaro jest mieszkańcem zapomnianej przez Boga i ludzi sycylijskiej wsi, bezlitośnie eksploatowanej przez baronową Alfonsinę De Lunę i jej ekonoma. Nieznający ironii, występku ani fałszu chłopak jest wcieleniem najszlachetniejszej dobroci, przez wszystkich uznawanej jednak za zwykłą głupotę. Kiedy więc Lazzaro udzieli schronienia znudzonemu synowi arystokratki, ten postanowi dla zabawy wykorzystać naiwność wieśniaka.

 

4 marca (poniedziałek); godz. 16.30 (po Akademii Filmowej); MUZA - Ułaskawienie

reżyseria: Jan Jakub Kolski

"Ułaskawienie" to osadzona w realiach powojennej Polski historia zmagających się z żałobą rodziców, wyruszających ze swoim synem w ostatnią podróż, opowiedziana z perspektywy ich wnuka, Jana. Syn Hanny i Jakuba, żołnierz AK Wacław "Odrowąż" Szewczyk, zostaje jesienią 1946 roku zastrzelony przez UB. Po serii upokorzeń doznanych ze strony nowej władzy, bezczeszczącej zwłoki ich dziecka, Hanna i Jakub postanawiają zapewnić synowi godny pochówek w oddalonej o 500 km Kalwarii Pacławskiej. Podróż rodziców przez wciąż pogrążoną w powojennym koszmarze Polskę staje się metaforyczną wyprawą w głąb ludzkiej duszy i próbą stworzenia na nowo definicji człowieczeństwa w świecie, w którym sąsiedzi zwracają się przeciwko sobie, a nieoczekiwanym sojusznikiem może stać się dotychczasowy wróg.

 

25 lutego (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Kafarnaum

reżyseria: Nadine Labaki

Zain ma 12 lat, a ulica jest jego szkołą przetrwania. Kiedy rodzice wydają jego młodszą siostrę - wbrew jej woli - za starszego mężczyznę, chłopiec buntuje się i ucieka z domu. Postanawia zrobić wszystko, by uratować najbliższą mu osobę. Wkrótce na swej drodze spotyka parę cyrkowców o gołębich sercach oraz samotna matkę z maleńkim synkiem. Ich losy połączy wspólny cel: poszukiwanie miejsca, które mogliby nazwać domem.

Dagmara Romanowska, Interia
Jeszcze nigdy głos Nadine Labaki nie wybrzmiał tak głośno i wyraźnie. Trudno obok jej najnowszego filmu, rozchwytywanego przez festiwale i nominowanego do Oscara "Kafarnaum", przejść obojętnie. Jeszcze trudniej pozbyć się emocji, które wywołuje, sprzeciwu, który zasiewa w widzu.

Maja Budka, Film.org.pl
Przypomina o najważniejszej misji kina - uświadamianiu.

 

18 lutego (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Green Book

reżyseria: Peter Farrelly

Obsada: Viggo Mortensen, Mahershala Ali

Drobny cwaniaczek z Bronxu zostaje szoferem ekstrawaganckiego muzyka z wyższych sfer i razem wyruszają na wielotygodniowe tournée. Ich wspólna podróż, pełna zaskakujących przygód, okaże się początkiem nieprawdopodobnej przyjaźni.

Mateusz Cyra, Głos Kultury
To film, w którym człowiek po prostu się zakochuje. Mortensen i Ali tworzą duet, który zapisze się w historii kina. Inteligentny scenariusz to zręczne i piekielnie udane połączenie kontrastów niemal na każdej możliwej płaszczyźnie. Dzięki temu "Green Book" to jednocześnie kino ambitne oraz czołowy kandydat do Oscarów

 

11 lutego (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Faworyta

reżyseria: Giorgos Lanthimos

Jan Bryg, Popkultura Elitarna
Najprawdopodobniej najbardziej wycyzelowany film roku, który daje intymne i świeże spojrzenie na funkcjonowanie władzy oraz umiejscowienie kobiet w tym systemie. To z pewnością nie jest jeden z tych standardowych filmów kostiumowych, które pojawiają się w sezonie nagród. To raczej film złożony ze scen, które by się w takim filmie nie znalazły.

Małgorzata Czop, Movieway
Yorgos Lanthimos pokazuje świat pełen konwenansów, ubiera swoje bohaterki w kostiumy z epoki, ale wciąż przygląda się rzeczywistości w krzywym zwierciadle uwypuklając ludzkie wady i przywary. Faworyta to jego najbardziej przystępny film, ale nie mniej autorski i intrygujący. Prawdziwy strzał w dziesiątkę w dobie #metoo i kobiecej walki o bycie zauważoną, usłyszaną i wysłuchaną.

 

4 lutego (poniedziałek); godz. 14.30; KINO RIALTO ul. Dąbrowskiego ; bilet 13 zł - Maria, Królowa Szkotów

reżyseria: Josie Rourke

Bernadetta Trusewicz, FDB
Dzieło solidnie zbudowane, zaglądające odważniej za kotarę, bez kindersztuby, ale z emocjami. Bez suchego opowiadania historycznego, ale z rumieńcami o strachu mężczyzn przed silnymi kobietami.

Łukasz Kołakowski, Movies Room
Kino historyczne, któremu warto dać szansę. Jeśli chcemy zobaczyć popisy aktorskie na wysokim poziomie, z pieczołowicie oddaną scenografią i iście teatralną otoczką. Jeśli w kinie doceniacie te aspekty, nie powinniście wyjść z seansu zawiedzeni. Nawet jeśli tempo filmu sprawi, że satysfakcja z seansu nie będzie pełna - ciągle jednak powinna to być satysfakcja.

Dawid Muszyński, naEKRANIE
Nie jest filmem wybitnym, ale na pewno dla samych kreacji aktorskich warto jest go obejrzeć. Do tego dochodzą jeszcze przepiękne zdjęcia, które choć na chwilę przenoszą nas do dawno minionych czasów.

 

TEATR WIELKI POZNAŃ

10 marca (niedziela); godz.18.00; bilet 40 zł (II balkon - I i II rzad//płatność do 13.02)

Anna Karenina

BALET w trzech aktach

libretto Borys Lwow-Anochin (na podstawie powieści Lwa Tołstoja)

Przełożenie wielkiej literatury na język gestów i dźwięków oznacza zarówno jej zubożenie, jak i wzbogacenie. Dźwięk i gest z rzadka jedynie mogą zyskiwać precyzję słowa, słowo zaś z rzadka osiąga moc bezpośredniości i sugestywną wieloznaczność gestu i dźwięku. Opowieść o Annie Kareninie i jej namiętności uwikłanej w całą złożoność dziewiętnastowiecznego rosyjskiego społeczeństwa, z jego rozdarciami i konfliktami, musi stać się czymś innym, kiedy zostaje przełożona na taniec. Powstaje nowa całość, a jej znaczenie rodzi się chyba dopiero w wędrówce, jak może podjąć widz i słuchacz między powieścią Lwa Tołstoja, muzyką Rodiona Szczedrina, wyrastającą z tradycji muzyki rosyjskiej z Dymitrem Szostakowiczem na czele, a tańcem.

Bardzo to pouczająca wędrówka i wiele można się na tym szlaku dowiedzieć – nie tylko o Annie Kareninie, nie tylko o świecie emocji, ale także o złożonych i niepodobnych do siebie nawzajem sposobach, na które ludzie próbują sobie coś wzajemnie powiedzieć. Lub zatańczyć.

 

TEATR WIELKI POZNAŃ

17 lutego (niedziela); godz.18.00; bilet 40 zł (II balkon - I i II rzad//płatność do 10.01)

Faust

reżyseria Karolina Sofulak

Połączenie znakomitej literatury i muzyki to sprawdzony przepis na sukces. Droga do niego może być kręta, co potwierdzają losy Fausta. Kompozytor w początkowym okresie swego życia nie wykazywał "diabelskich" inklinacji. Skłaniał się raczej ku wierze, od opery stronił, uważając ją za sztuczną, a swe przede wszystkim religijne utwory sygnował podpisem: abbè Gounod. Zwrot ku doczesności wymusiły na nim dwie siły: historia (czyli rewolucja 1848) i kobieta. Paulina Viadrot, śpiewaczka, muza romantyków, w tym Chopina, namówiła Gounoda, by napisał operę. Sapho – operowa wprawka niedoszłego księdza – nie spotkała się z przychylnym przyjęciem. Wśród zmiennych kolei losu sięgnął w końcu Guonod po opowieści o Fauście. Jednak nie oryginalny dramat Goethego stanowił inspirację, a wysuwająca Małgorzatę na pierwszy plan historia Michela Carré zatytułowana Faust i Małgorzata. Oszałamiający sukces opery trwa do dziś. Czyżby ten pobożny kompozytor miał jakieś konszachty z ciemnymi mocami.....

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

28 stycznia (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Oni

reżyseria: Paolo Sorrentino

czas trwania: 2 godz. 31 min.

28 stycznia PONIEDZIAŁEK

Oni to Silvio Berlusconi, jego świta i orbitujący wokół nich karierowicze, gotowi zrobić wszystko dla pieniędzy i politycznej chwały.

 

„PATRIOTYZM OPEROWY”// 1918 - 2018; TEATR WIELKI POZNAŃ

16 grudnia (niedziela); godz.18.00; bilet 32 zł (II balkon - płatność do 30 .11)

Manru

Ignacy Jan Paderewski

Wszyscy wiedzą o Manru Paderewskiego przynajmniej jedno: to jedyna polska opera, kiedykolwiek wystawiona na scenie nowojorskiej MET. Mniej osób wie, że międzynarodowe znaczenie Manru było tak duże, że jej prapremiera odbyła się w języku niemieckim w Dreźnie na ponad tydzień przed prezentacją we Lwowie polskiej wersji. Nie ma w tym nic zaskakującego, gwarantował to niezwykły prestiż Paderewskiego, zwłaszcza po drugiej stronie Atlantyku, uwielbianego nie tylko za swój pianistyczny kunszt, ale też za ekscentryczność prawdziwego gwiazdora, zapowiadającą ekscesy Hollywood. Trudniej powiedzieć, dlaczego Manru zniknęła z międzynarodowego repertuaru tak szybko, jak się w nim pojawiła. Czy zdecydował o tym fakt, że była to „tylko” wycieczka pianisty w świat opery? Takie „wycieczki” specjalistów z innych rodzajów muzyki przynosiły nieraz dzieła o trwałej wartości. Amerykańscy krytycy podkreślali kontrast między wysoką wartością muzyki a bardzo źle ocenionym librettem opery. Ale utrzymały się przecież w repertuarze opery z gorszymi librettami. Pozostaje więc dziś dla nas Manru dziełem, do którego należy wracać także z kłopotliwym pytaniem: co przynosi w teatrze sukces?

"Manru, czyli Inny"
«Dobrze, że przypomniano tę operę. Nie tylko z powodu rocznicy wiadomego wydarzenia z historii Polski i że to twórczość jednego z tych, którzy je wywalczyli. Po prostu jest to dzieło naprawdę dobre i niesłusznie zapomniane (a swego czasu jako jedyna polska opera zostało wystawione w nowojorskiej Metropolitan Opera!), po drugie - pod względem treści okazuje się niezwykle aktualne. Marek Weiss stworzył realizację uwspółcześnioną, ale nieprzesadnie udziwnioną. Kiedy z wiejskiego wesela grupa "ziomali" (jak nazywa ich reżyser) prześladuje bohaterkę Ulane i jej cygańskiego męża Manru, widzimy obrazy, które zdarzają się niestety i dziś. To jest bowiem opowieść o pojawieniu się Innego, nieudanej próbie jego adaptacji oraz wykluczeniu. Opera wykorzystuje zmodyfikowane wątki z"Chaty za wsią"Józefa Ignacego Kraszewskiego, a reżyser jeszcze je nieco zmienił: złagodził tragiczny finał, w którym w oryginale Ulana (jak Halka) popełnia samobójstwo. Mocną stroną spektaklu jest obsada: Ewa Tracz (świeżo po zwycięstwie na Konkursie im. Szymanowskiego) jako Ulana, Mikołaj Zalasiński jako zakochany w Ulanie Urok, Peter Berger w roli tytułowej (bardzo tu pasuje Słowak śpiewający po polsku z akcentem). Minusem jest polski tekst - dość grafomański i trudny do wyśpiewania. Opera ta była napisana pierwotnie po niemiecku, a tłumaczenie powstało później na użytek polski. Może dziś warto byłoby zrobić lepsze?»
"Manru, czyli Inny"; Dorota Szwarcman; Polityka nr 43; 24-10-2018

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19)

12 listopada (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Bohemian Rhapsody

reżyseria: Bryan Singer

czas trwania: 2 godz. 14 min.

Porywająca opowieść o zespole Queen, jego muzyce i niezwykłym wokaliście Freddie’em Mercurym (Rami Malek – serial TV ”Mr. Robot”), który przełamując stereotypy i konwencje, zdobył uwielbienie niezliczonych fanów. Film ukazuje błyskotliwą karierę zespołu, który dzięki ikonicznym utworom i rewolucyjnemu brzmieniu wspiął się na szczyty sławy, dopóki skandalizujący styl życia Mercury’ego nie postawił wszystkiego pod znakiem zapytania. Triumfalny powrót zespołu podczas koncertu na rzecz Live Aid z udziałem cierpiącego na śmiertelną chorobę Mercury’ego wszedł na trwałe do historii muzyki rockowej i po dziś dzień stanowi źródło inspiracji dla wszystkich tych, którzy czują się inni, niepoprawnych marzycieli i wielbicieli muzyki na całym świecie

Łukasz Adamski, wPolityce.pl
Ścisnął mnie za serce.

Paweł Mossakowski, Co Jest Grane 24
Energii dostarcza mu muzyka oraz świetny Rami Malek.

 

19 listopada (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - 7 uczuć

reżyseria: Marek Koterski

czas trwania: 116 min.

Jakub Koisz, Film.org.pl
Jeden z lepszych filmów Koterskiego, bo pozwala wybrzmieć motywom zaakcentowanym już wcześniej.

Łukasz Adamski, wPolityce.pl
Miauczyński powraca w świetnym stylu!

Piotr Guszkowski, Co Jest Grane 24
Marek Koterski posyła na terapię swojego kultowego bohatera Adasia Miauczyńskiego. Efekt jest przez większość seansu zabawny, choć w przesłaniu gorzki, smutny po prostu.

Piotr Czerkawski, Filmweb
Krótko mówiąc, Koterski, siadaj, piątka z minusem.

Jakub Socha, Dwutygodnik
Jest zabawnie, ale tylko przez chwilę. Koterski ślizga się po powierzchni, co najmniej tak, jakby sam miał na stopach papucie, a pod nimi wypastowany parkiet. Jest kolekcjonerem sucharów.

 

26 listopada (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Bergman - Rok z życia

reżyseria: Jane Magnusson

czas trwania: 117 min.

Paweł Mossakowski, Co Jest Grane 24
Bardzo ciekawy dokument o życiu wielkiego reżysera. Dużo smakowitych anegdot i kapryśny styl opowiadania.

Dawid Konieczka, Film.org.pl
Jane Magnusson przeprowadza dogłębną i fascynującą analizę nie tylko dzieł szwedzkiego mistrza, lecz także jego życia i skrywanej osobowości.

Bernadetta Trusewicz, FDB
Doświadczenie wyjątkowe. Osiąga pierwszą ligę w prawdziwości.

 

3 grudnia (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Jeszcze dzień życia

reżyseria: Damian Nenow, Raúl de la Fuente

czas trwania: 1 godz. 25 min.

Historia trzymiesięcznej wyprawy wybitnego reportera Ryszarda Kapuścińskiego do ogarniętej wojną i chaosem Angoli, gdzie linia frontu zmienia się jak w kalejdoskopie.

Andrzej Badek, Filmawka
Takie kino prawdziwie poszerza ludzkie horyzonty, odkrywając przed nami kolejny kawałek brutalnej, ale pasjonującej historii świata, czyniąc to, co więcej, w tak hipnotyzujący i oryginalny sposób, że jakaś magiczna moc kina przeniesie was do Angoli w roku 1975 i dopiero po 90 minutach sprowadzi z wojskowego jeepa z powrotem do kinowego fotela.

Aleksandra Pospiszyl, Interia
Narrację jednak udaje się poprowadzić umiejętnie i z rozmachem dorównującym hollywoodzkim produkcjom. Cieszy fakt, że pomimo wyraźnej fascynacji sylwetką znanego reportera, twórcy mają świadomość kontrowersji z nim związanych. Dzięki połączeniu wstawek dokumentalnych z animacją wyraźnie stawiają granicę pomiędzy prawdą a światem kreowanym przez bogatą wyobraźnię Kapuścińskiego.

 

10 grudnia (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Fuga

reżyseria: Agnieszka Smoczyńska

czas trwania: 1 godz. 40 min.

Alicja nie pamięta przeszłości, nie wie kim jest. Kiedy po dwóch latach od zniknięcia zostaje odnaleziona przez rodzinę, nie chce wracać do dawnego, zapomnianego życia. Nie pamięta miłości do męża i synka. Z czasem do Alicji wracają urywki wspomnień, tworząc niewyraźny i niepokojący obraz tajemnicy – tego co zdarzyło się w przeszłości. Co jest tą tajemnicą? Czy rodzące się uczucia do przed chwilą poznanych męża i syna pozwolą kobiecie zrozumieć przeszłość i zbudować szczęście swoje i rodziny?

Łukasz Adamski, wPolityce.pl
Majstersztyk Smoczyńskiej.

Jakub Popielecki, Filmweb
Podróż tym labiryntem tożsamości nie byłaby tak sugestywna, gdyby nie rola Muskały. Aktorka sama napisała sobie scenariusz i de facto dźwiga "Fugę" na własnych barkach.

Dawid Myśliwiec, Film.org.pl
Serwuje widowni emocje z najwyższych rejestrów - takie, których nie można zbyć krótkim komentarzem.

Anna Tatarska, Onet
Mam też wrażenie, że film, który do mniej więcej 2/3 pędzi jak dobrze naoliwiona maszyna, w pewnym momencie, po mikrokulminacji, trochę rozpuszcza sznurki i robi się nieco mniej precyzyjny, przez co traci dramaturgiczny impet. Ale i tak włazi pod skórę, nie chce wyjść z głowy.

 

17 grudnia (poniedziałek); godz. 14.00; MUZA; bilet 10 zł - Roma

reżyseria: Alfonso Cuarón | Meksyk, USA, 2018

czas trwania: 135 min.

NAGRODY:

  • MFF w Wenecji 2018: Złoty Lew za najlepszy film
  • MFF w Wenecji 2018: Nagroda Specjalna od Katolickiej Organizacji Kinematografii i Sztuki Audiowizualnej
  • Camerimage 2018: Brązowa Żaba dla najlepszego operatora
  • MFF w Toronto 2018: Nagroda publiczności

„ROMA” to najbardziej osobisty z dotychczasowych filmów nagrodzonego Oscarem reżysera i scenarzysty Alfonso Cuaróna („Ludzkie dzieci”, „I twoją matkę też”). Opowiada historię Cleo (Yalitza Aparicio), młodej służącej pracującej w zdominowanej przez klasę średnią dzielnicy Roma w mieście Meksyk. Cuarón pisze tym filmem pełen artyzmu i miłości list do kobiet, które go wychowały, oraz maluje żywy i poruszający obraz domowych napięć i zmian hierarchii społecznej na tle politycznego chaosu lat 70.

Radosław Folta, Movies Room
Ambitny, doskonale zrealizowany, do wielokrotnego oglądania. Ale zanim trafi na ekrany komputerów i tabletów, warto spróbować obejrzeć go choć raz w kinie.

Piotr Czerkawski, Filmweb
Kawał znakomitego kina, które za kilkadziesiąt lat będziemy prawdopodobnie stawiać na jednej półce z dokonaniami Luchino Viscontiego czy Ettore Scoli.

 

7 stycznia (poniedziałek); godz. 14.30; MUZA; bilet 10 zł - Mój piękny syn

reżyseria: Felix Van Groeningen

czas trwania: 1 godz. 51 min.

"Mój piękny syn" opowiada historię rodziny, która musi zmierzyć się z uzależnieniem dorastającego chłopaka. To opowieść o nastolatku, który poszukuje swojej drogi, o marzeniach, które prowadzą go na skraj przepaści, a także o miłości rodziców, którzy nie potrafią wypuścić swego dziecka z objęć. To pierwszy tak szczery, prawdziwy i poruszający film o rodzinie, bezwarunkowej miłości, dumie, rozczarowaniach i nadziei.

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA II (2018/19)

24 listopada 2018 (sobota); GDAŃSK; TEATR WYBRZEŻE;TROJANKI

8.45 - zbiórka: holl główny Dworca PKP (przy kasach)

9.07 - odjazd pociągu do GDAŃSKA

12.21 - przyjazd do Gdańska

13.00 - 15.30 - MUZEUM II WOJNY ŚWIATOWEJ; pl. W. Bartoszewskiego 1

przerwa obiadowa// spacer poznawczy - Stare Miasto, Bazylika Mariacka, Pomnik Poległych Stoczniowców

18.00 - 20.30 TEATR WYBRZEŻE ul. Św. Ducha 2; TROJANKI

Przekład: Jerzy Łanowski

Reżyser: JAN KLATA

Premiera: 08 września 2018 - Duża Scena

Czas trwania: 2 godziny 30 minut (jedna przerwa)

 Ziemia jałowa
"Trojanki" Eurypidesa w reż. Jana Klaty w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Pisze Jacek Wakar w "Więzi"

.«W nieubłaganej rozpaczy, w przekonaniu, że człowiek rodzi się i już to go gubi, Eurypides w interpretacji Jana Klaty zdaje się być gorzkim egzystencjalistą, kimś na kształt Becketta antyku.
Scenę pokrywa piasek, ma się wrażenie, że włazi wszędzie, aktorom w usta, w oczy. Poruszają się po nim niezgrabnie, jakby coś ciągnęło ich do ziemi, kazało uginać ciało, szukać najbardziej bezpiecznego jego ułożenia. Wojna peloponeska zdaje się dogasać. Ateńczycy zdobyli właśnie niewielkie Melos, wyspę na Morzu Egejskim, mężczyzn wyrżnęli, kobiety postanowili rozlosować między swoich. Nikt nie zająknął się o agresji potężnej Hellady, nikt nikogo nie potępił. Znamy to? Oczywiście, przytaczanie przykładów z wczoraj i przedwczoraj to zbyt banalne zajęcie. Tym bardziej, że nie współczesne asocjacje są "Trojankach" Jana Klaty najważniejsze.
W centrum zdarzeń, a zatem w centrum rozpaczy, jest Hekabe Doroty Kolak. Matka tracąca dzieci obumiera sama, chwila po chwili, kawałek po kawałku. Rola jest wstrząsająca, bo pozbawiona źdźbła aktorskiej histerii. Na pierwszym planie, a wtopiona w całość. Kolak z siwymi włosami, niższa od młodszych partnerek, ma w sobie tyle siły, jakby wypełniała całą scenę. To w jej Hekabe skupia się wszystko, co w gdańskich "Trojankach" najważniejsze - wojna widziana przez kobiety, ich zduszony krzyk niezgody na taki świat, oczy suche już bez łez. Patrzę na Dorotę Kolak i przechodzą mnie dreszcze. Wiadomo nie od wczoraj, że to jest wielka aktorka. Tyle że teraz - z większą niż jeszcze nie tak dawno intensywnością - pokazuje, że może zrobić wszystko, trafiając idealnie w każdy ton. Jako Hekabe ma w sobie esencję tragedii Eurypidesa, ale i cierpienie każdej matki, wraz z dziećmi tracącej uzasadnienie do życia. To wstrząsające.(…)

Po spektaklu (katharsis?)….spacer w stronę Dworca PKP

22.01 - odjazd pociągu

1.37 - przyjazd do Poznania

Orientacyjny koszt: 110 zł (PKP + spektakl)//bez ceny biletu do Muzeum - liczymy na dotację Rady Rodziców

zapisy (do wyczerpania puli zarezerwowanych miejsc w teatrze)/ przedpłata (40 zł) do 29.10 - całość nie później niż 7 listopada

prof. J.Błach, prof.T.Kowalski, prof.I.Okoń - koordynacja

 

TEATR WIELKI Poznań

9 listopada (piątek); godz. 19.00; bilet 35 zł (parter - płatność do 24 października)

Trojaⁿ

Reżyseria: Gabriel Kaczmarek

Bohaterowie, których dobrze znamy – zdobywca miast licznych Achilles, Hektor, co w bitwie wszystkich przewyższał, nad wodze wódz Agamemnon, z wyglądu waleczny Parys, Odys pełny mądrych, przeróżnych wybiegów. I ona – podobno najpiękniejsza – Helena. Toczą wieloletni bój, który się nie skończy. Nie tu, nie teraz, nie w Troi, nigdy. Choreografia Viktora Davydiuka, stworzona do nowej kompozycji Gabriela Kaczmarka, to próba wyrażenia poprzez taniec bezwzględności i okrucieństwa walki, a także bólu i rozpaczy po zmarłych, którzy nie chcą odejść. Twórcy, opowiadając jedną z najbardziej znanych historii o długoletnim konflikcie, mierzą się z problemami aż nadto obecnymi w naszej rzeczywistości. Jaka jest cena walki? Kto i o co ją toczy? Po której stronie jesteśmy – ofiary czy kata? Po której będziemy jutro? Czy mamy jeszcze szanse na lepszy świat?

Muzyka skomponowana specjalnie na potrzeby spektaklu, odtwarzana z nagrania wykonanego przez Orkiestrę Teatru Wielkiego w Poznaniu, z symultaniczną warstwą instrumentalną zaadaptowaną komputerowo.

 

1 października (poniedziałek); godz. 14.15; MUZA; bilet 10 zł - Kler

reżyseria. Wojciech Smarzowski

 

8 października (poniedziałek); godz. 14.15; MUZA; bilet 10 zł - Tajemnica Silver Lake

czas trwania: 2 godz. 19 min.

reżyseria: David Robert Mitchell

Zniknięcie tajemniczej kobiety z sąsiedztwa budzi w hedonistycznym Samie detektywa.

Jakub Socha, Dwutygodnik
W "Tajemnicach Silver Lake" Mitchell pokazuje wyczerpanie energii. Jego film, choć zanurzony w popkulturze, stroni od nostalgii. Stwierdza po prostu, bez zbędnych pretensji, że popkultura prawdopodobnie nas nie zbawi

Jerzy Doroszkiewicz, Kurier Poranny
Niesamowity Spider Man kpi z pop kultury przechadzając się po świecie Davida Lyncha.

 

15 października (poniedziałek); godz. 14.15; MUZA; bilet 10 zł - Czarne bractwo

czas trwania: 2 godz. 8 min.

reżyseria: Spike Lee

Dwóch detektywów przenika do struktur Ku Klux Klanu, aby uniemożliwić jej członkom przejęcie władzy w Colorado Springs.

Jędrzej Dudkiewicz, PP
Spike Lee dawno już nie nakręcił tak dobrego filmu: energetycznego, zabawnego i jednocześnie po prostu ważnego.

Zbigniew Banaś, Kino
Formę filmu można by spokojnie określić mianem groteskowego dramatu, gdyby nie to, że w niektórych swoich aspektach krzywe zwierciadło rzeczywistości okazuje się do bólu prawdziwe.

 

22 października (poniedziałek); godz. 14.30; RIALTO; bilet 13 zł - Kamerdyner

czas trwania: 2 godz. 30 min

reżyseria: Filip Bajon

Przez cztery dekady na ziemiach pomorskich łączą się losy Niemców, Polaków i Kaszubów.

Łukasz Maciejewski, Onet
Przypomina o kinie, którego prawie już w Polsce nie ma. Wizjonerskim, wizualnym i zmysłowym.

Michał Szafran, Wiekdwudziesty.pl
Doskonałe widowisko historyczne ukazujące los Kaszubów i Prusaków na tle historii Europy. Doskonałe długie ujęcia krajobrazu współgrają z muzyką oraz elementami scenografii.

Cezary Obracht-Prondzyński, Kultura Liberalna
Na pewno szeroka reklama "Kamerdynera", pozwoli na mocniejsze wprowadzenie "tematu kaszubskiego" do świadomości osób spoza Pomorza.

 

29 października (poniedziałek); godz. 14.15; MUZA; bilet 10 zł - Fokstrot

czas trwania: 1 godz. 53 min.

reżyseria :Samuel Maoz

Rodzice muszą zmierzyć się z faktem, że ich syn zmarł podczas pełnienia służby wojskowej.

Dawid Myśliwiec, Film.org.pl
Tegoroczne dzieło Maoza, jest kolejnym świadectwem jego reżyserskiej maestrii

Justyna Berlik, AllinCard
Mocna pozycja, z pewnością istotna w dyskursie i jeżeli na następne dzieło Izraelczyka zmuszeni będziemy poczekać kolejne parę lat - nie szkodzi, dziś widzę, że zdecydowanie warto.

Paweł Mossakowski, Co Jest Grane 24
Bogaty, wielowarstwowy, znakomity film.

 

5 listopada (poniedziałek); godz. 14.15; RIALTO; bilet 13 zł - Pierwszy człowiek

czas trwania: 2 godz. 21 min.

reżyseria: Damien Chazelle

Fragment życia astronauty Neila Armstronga i jego legendarnej misji kosmicznej, dzięki której jako pierwszy człowiek stanął na Księżycu.

„Pierwszy człowiek” jest filmem odartym z blichtru i splendoru. To przejmująca opowieść o zranionej psychice, w której czarną, nieznaną otchłanią nie jest galaktyka, lecz zwichrowane relacje między ludźmi. Reżyser portretuje Neila Armstronga (Ryan Gosling) od czasu, gdy w 1961 r. w klaustrofobicznym korytarzu NASA czeka na rozmowę kwalifikacyjną do programu lotów kosmicznych, aż do momentu kwarantanny, którą astronauta musi odbyć w lipcu 1969 r., po powrocie z Księżyca. Ale równie często co w kolejnych rakietach i sondach wysyłanych poza ziemską orbitę obserwuje go w domu. Z żoną (Claire Foy), z którą nie umie dzielić żałoby po stracie córki. I z dziećmi.
Krzysztof Kwiatkowski, Wyborcza.pl

 

24 września (poniedziałek); KINO RIALTO (WYJĄTKOWO!) / ul. Dąbrowskiego

"MARATON porównawczy" bilety - 24 zł (2 filmy)

- godz. 14.15; Dywizjon 303. Historia prawdziwa (2018); 1 godz. 39 min.

reżyseria: Denis Delić

Film „Dywizjon 303” to prawdziwa historia polskich asów przestworzy, inspirowana bestsellerem Arkadego Fiedlera o tym samym tytule. Polscy lotnicy, początkowo niedoceniani i wyśmiewani, stają się legendą. W ramach Królewskich Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii (RAF-u) tworzą elitarną jednostkę - Dywizjon 303, który nie ma sobie równych. W czasach, gdy każdy dzień mógł być ostatnim, nie wahali się wykonywać ewolucji powietrznych na granicy szaleństwa. Nikt nie latał tak jak oni. Ich ponadprzeciętne umiejętności i niezwykły patriotyzm mogą być przykładem dla kolejnych pokoleń Polaków, czym jest prawdziwe bohaterstwo. Film opowiada nie tylko o spektakularnych akcjach, w których brali udział podczas Bitwy o Anglię, ale pokazuje również ich życie prywatne. Kogo kochali, kogo stracili i za kim tęsknili.

- godz. 16.00; 303. Bitwa o Anglię (2018); godz. 45 min.

reżyseria: David Blair

Jest rok 1940. Władze i ludność Wielkiej Brytanii z rosnącym przerażeniem patrzą na inwazję niemieckiej armii na Europę. Rozpoczyna się bitwa o Anglię, w której doskonale wyszkoleni i doświadczeni piloci Luftwaffe zaciekle atakują alianckie samoloty RAFu. Z pomocą przybywają doborowi polscy lotnicy: Jan Zumbach, Witold Urbanowicz, Mirosław Ferić i Witold „Tolo” Łokuciewski. To weterani, którzy pragną walczyć w obronie swojej ojczyzny nawet poza jej granicami. Początkowa nieufność Brytyjczyków musi ustąpić wielkiemu szacunkowi, jakim Anglicy zaczynają darzyć polskich pilotów. Tak powstaje Dywizjon 303 imienia Tadeusza Kościuszki, który okazał się być najskuteczniejszym oddziałem powietrznym w trakcie bitwy o Anglię. Bohaterom przypisuje się zestrzelenie ponad 120 niemieckich samolotów – to wynik, jakiego nie udało się osiągnąć żadnemu innemu powietrznemu dywizjonowi.

PEREGRYNACJA TEATRALNA I (2018/19)

19 października 2018 - PIĄTEK (wyjątkowo), po 6 lekcji; WARSZAWA ul. Madalińskiego 10/16 NOWY TEATR;WYJEŻDŻAMY

(na podstawie: "Pakujemy manatki" Hanocha Levina/ tłumaczenie: Jacek Poniedziałek)

13.45 - odjazd autokaru (hala sportowa LO św.MM)

godz. 19.00 - 22.30 ; WYJEŻDŻAMY

Reżyser: KRZYSZTOF WARLIKOWSKI

Obsada:
Agata Buzek, Magdalena Cielecka, Ewa Dałkowska, Małgorzata Hajewska - Krzysztofik, Jadwiga Jankowska-Cieślak, Dorota Kolak, Monika Niemczyk, Maja Ostaszewska, Jaśmina Polak, Magdalena Popławska, Andrzej Chyra, Bartosz Gelner, Maciej Gąsiu Gośniowski, Wojciech Kalarus, Marek Kalita, Rafał Maćkowiak, Zygmunt Malanowicz, Piotr Polak, Jacek Poniedziałek

Czas trwania: 3,5 godziny (z jedną przerwą)

Po 13 latach od premiery "Kruma" Krzysztof Warlikowski powraca do twórczości Hanocha Levina. Krum wracał‚ do ojczyzny po nieudanej wyprawie za granicę, wciąż pełen nadziei na spełnienie. Teraz wszyscy chcą… gdzieś wyjechać Wielka światowa wędrówka w tekście Levina znajduje swoje lokalne oblicze i lokalną… skalę, w której odzwierciedlają się wszystkie niepokoje i ruchy w skali makro. Szykuje się rebelia, bunt dojrzałości przeciwko zawłaszczaniu terytorium wolności i wtłaczaniu naszego życia w tryby spokoju, oferowanego w zamian za uległość. W "komedii na osiem pogrzebów" kierunek podróży najczęściej prowadzi na tamten świat. Mimo biletu w jedną stronę, ochota na wyjazd nie maleje. Czy naprawdę jednak życie jest gdzie indziej? Czy nie lepiej i mądrzej skoncentrować się na budowie wspólnoty? Czy teraz jest czas romantycznych gestów, czy pozytywistycznej pracy dla wspólnego dobra?

"Psychoterapia profesora Warlikowskiego"

Rzecz dzieje się w Izraelu, ale perspektywa jest nasza. Aktorka, która wyjechała z Polski, wspomina, że doradzali jej to wszyscy widzowie! Oglądając "Kruma", mogli się cieszyć nowoczesnością lub możliwością zmiany - partnera, pracy, kraju, płci. Teraz przestajemy wierzyć, że ojczyzna może być ziemią obiecaną. Emigracja wewnętrzna czy do Londynu nie rozwiązuje sprawy. Nie ma systemu, który uwolniłby nas od nas samych. Bohaterowie Warlikowskiego są niewolnikami z paszportami: niewolnikami przeszłości swojej i kraju, nieudanych związków, nieszczęśliwych rodzin, depresji i przemijania. Zamierające z czasem funkcje życiowe pokazuje pierwsza scena, gdy Szabtaj nie może się wypróżnić i staje się zakładnikiem fizjologii: więźniem muszli klozetowej w łazience za żelaznymi kratami.

Po hollywoodzku uśmiecha się tylko Angela. Amerykanka ze smartfonem na wysięgniku, grana świetnie przez Magdalenę Cielecką, non stop robi filmowe selfie dla swoich "followersów". W idiotyzmie powierzchownej blond piękności, szukającej nowych podniet w miejscu, gdzie są "obozy, getta, wojna i narkotyki", wyraża się dramat współczesnego świata, który chce być trendy, choć stał się globalnym studiem z nieustanną transmisją pogrzebów. Lekarzem chorych dusz chce być Prostytutka (Agata Buzek), chora na brak miłości zgodnie z zasadą, że terapeuci sami wymagają terapii.

Nie daje sobie rady Dani (Jacek Poniedziałek), następca Kruma, stary kawaler, terroryzowany przez zazdrosną matkę (Ewa Dałkowska). Niespełniony w romansach Ziggy (Piotr Polak), tak jak wielu współczesnych singli, realizuje plan, by najpierw się wyszaleć i zarobić. "A gdy już kogoś sobie upatrzyłem, zawsze pojawiał się ktoś, kto zarabia więcej" - mówi sarkastycznie o piekle miłosnej ekonomii.

Warto myśleć o sobie, zdaje się mówić Warlikowski i najbardziej cieszy go, gdy ludzie mają radość z najprostszych rzeczy: tańca czy gimnastyki, co oglądamy w ekspresyjnych scenach na parkiecie z muzyką Pawła Mykietyna. Rozkosze seksu preferuje playboy Pinkus (Andrzej Chyra). Warto zobaczyć, jak rozanielona jest jego twarz, kiedy wraz z Amacjem (Bartosz Gelner) raczy się zimnym piwem. Umierający na raka mózgu chłopak emanuje szczęściem. W życiu piękne są tylko chwile.

Cudownie wyluzowany jest garbus Avi, oryginał z pysznie zaczesaną do tyłu lwią grzywą (rewelacyjny Zygmunt Malanowicz), rodem z galerii cudaków Davida Lyncha. Delektuje się życiem jak kieliszeczkiem spokojnie pitej wódeczki, gdy jego brat Motke (Marek Kalita) spala się w nieudanym małżeństwie z piękną Cyporą (Maja Ostaszewska), bo nie pasują do siebie. Avi ze spokojem mówi odrzucającej go młodszej kobiecie (Magdalena Popławska), że przecież nie może mu zabronić o niej marzyć. Żyjąc w zgodzie z sobą, nie boi się przemijania. Tłumaczy rozżalonej Prostytutce, że przychodzi do niej rzadziej, bo pielęgnuje swój zmieniający się życiowy rytm. Potrzebuje seksu tylko cztery razy w miesiącu, a przyjdzie czas, że wystarczy mu raz w roku. Cudownie rozleniwiony stoik-hedonista. Żyje dłużej niż sfrustrowany Munia (Wojciech Kalarus), bo nieszczęśliwego człowieka szlag może trafić nawet podczas jedzenia zupy. Dlatego życie trzeba jeść łyżeczką i smakować każdy jego aromat.
Jacek Cieślak Rzeczpospolita nr 139

Po spektaklu (katharsis?)…. odjazd autokaru

ok. 3.00 - przyjazd do Poznania - Dworzec Letni PKP ul. Dworcowa

Orientacyjny koszt : 135 zł (autokar + spektakl)

zapisy i przedpłata (70 zł) do 2.10.18

prof. J.Błach, prof.T.Kowalski, prof.I.Okoń - koordynacja

 

hajże na TEATR NOWY Poznań

16 października (wtorek); bilet 35 zł (wpłata do 23 września)

Adam Mickiewicz PAN TADEUSZ

„PAN TADEUSZ dzieje się w naszych głowach.

Potraktowałem ten utwór jak naszą Biblię, która jest w naszych rękach, w naszych sercach albo w naszych głowach. Poważnie podszedłem też do wypowiedzi polityków mówiących o tym, że tak naprawdę to my nie żyjemy jeszcze we własnym kraju. W tym haśle usłyszałem nasze polskie piekło: z jednej strony brzmi ono absurdalnie, z drugiej zaś – jest w nim sporo prawdy. Bo czyż nie jest tak, że do dziś trwamy na granicy dwóch światów – prawdziwego i wyimaginowanego?

Ten nierealny jest nam bliższy. W realnym trzeba wziąć się do roboty – to nam nieco gorzej wychodzi. W nierealnym wystarczy rzucone hasło, by przenieść się w byt idealny, w którym źli są tylko ci, którzy nie są z nami. Często tę właśnie drogę wybieramy. A nadużywanie sfery duchowości – co jest nam bliższe – me się przemienić łatwo w stan chorobowy. Szykujemy widowisko, budowane ze scen nie tylko o napięciu dramatycznym, ale także komediowym, nie unikając fragmentów poetyckich. W tym polskim tyglu pośmiejemy się, mam nadzieję, niemało. Gdybyśmy spojrzeli na siebie tylko na serio… No nie. Śmiech jest czymś, co wybacza, co daje rozgrzeszenie”.
Mikołaj Grabowski

TEATR POLSKI – MALARNIA Poznań

27 września (czwartek); godz. 19.00; bilet 25 zł (płatność do 13 września)

[28.09. piątek - DKF film możliwość interpretacji porównawczej]

Tennessee Williams Kotka na rozpalonym blaszanym dachu

Reżyseria: Kuba Kowalski

„Kotka…” Tennessee Williamsa to przede wszystkim portret zakłamanej rodziny. Z okazji urodzin patriarchy, plantatora miliardera, przyjeżdżają do rodzinnego domu jego dwaj synowie z żonami. Jubilat obchodzi swoje ostatnie urodziny – jest śmiertelnie chory na raka. Nie wie o tym jego żona, nie wie sam chory; wiedzą synowie i synowe. Pomimo wysiłków żony i sztucznie wytwarzanej przez nią świątecznej atmosfery, spotkanie rodzinne przemienia się w awanturę, seans upokorzeń i prania brudów. Tajemnice z przeszłości wychodzą na światło dzienne, frustracje i niespełnione pomysły na życie wybuchają na rodzinnym forum. Starszego syna rodzice traktują jak pomagiera, widzą w nim tylko zatrudnionego przez nich prawnika; on wraz z żoną, matką pięciorga dzieci, całe życie realizuje narzucony mu scenariusz odpowiedzialnego obywatela, godnego następcy ojca. Młodszy syn, uwielbiany przez rodziców, popada w alkoholizm i rujnuje błyskotliwą karierę sportową; opłakuje śmierć rzekomego „przyjaciela” i zmaga się ze swoją tożsamością seksualną. Jego żona, sfrustrowana emocjonalnie i seksualnie, samotna i bezdzietna jest na granicy szaleństwa. Nie daje jednak za wygraną i walczy. O co? O mężczyznę, z którym spędziła lata, o swoją pozycję w rodzinie, wreszcie o majątek, który zostawi po sobie śmiertelnie chory ojciec jej męża.
Kuba Kowalski

Za dramatem Tennessee Williamsa kryje się nie tyle gazetowa historia, ale prawdziwy dramat rodzinny, w którym bohaterowie mają swoje biografie. Kuba Kowalski nie stawia diagnozy, co jest przyczyną rozpadu świata tej rodziny. On jedynie ją opisuje. Zdejmując kolejne zasłony, pozwala widzowi zobaczyć w niej własną rodzinę, sąsiadów, znajomych, dalekich krewnych. Nieoczekiwanie „Kotka na rozpalonym blaszanym dachu” staje się bardzo aktualna w Polsce. W tę duszną noc bohaterowie mówią sobie to, czego nie mówili sobie przez całe wspólne życie. (...) Aktorzy są siłą tego spektaklu. Wszyscy grają znakomicie, bez udawania, bez cienia fałszu. Potrafią wzruszyć i rozbawić, bo tragizm ich postaci ociera się czasami o bolesny śmiech.
Stefan Drajewski, „Głos Wielkopolski”

TEATR NOWY Poznań

16.09.18 (niedziela); godz.18.00; bilet 30 zł (płatność do 11.09)

Antoni Czechow; WIŚNIOWY SAD

Spektakl trwa: 110 minut (bez przerwy)

Reżyseria: IZABELLA CYWIŃSKA

Scenografia i kostiumy: KATARZYNA ADAMCZYK

Muzyka: JERZY SATANOWSKI

Wiśniowy bluszcz

«Powrót Izabelli Cywińskiej do Poznania ma charakter symboliczny. "Wiśniowy sad" Czechowa w jej reżyserii jednocześnie wieńczy obchody 90-lecia Teatru Nowego oraz 40. rocznicy objęcia przez reżyserkę funkcji dyrektora sceny. 16 lat prowadzenia teatru w Poznaniu przez Cywińską to chyba najlepszy, najciekawszy okres w historii Nowego.

Spektakl nie jest odważnym przepisaniem "Wiśniowego sadu" w rodzaju terapii szokowej, którą ostatnio zafundowała Agnieszka Glińska w teatrze Studio w Warszawie. Cywińska ma bardziej klasyczne podejście: postawiła na czechowowskie kadencje, uważną pracę z aktorami. Dochodzi jednak do interesujących wniosków. Lubow Raniewska, zagrana przez charyzmatyczną Antoninę Choroszy, powraca z Paryża nie tyle do konkretnego miejsca: starego domu i tytułowego sadu, ile do wyidealizowanej wersji siebie. W jednej z poetyckich i wysmakowanych scen Raniewska w towarzystwie sędziwego służącego Firsa - kreacja Michała Grudzińskiego - w pokoju dziecięcym ogląda stare zabawki. Drewniany konik, zdezelowana lalka, smutny pierrot. Tragizm tej postaci, wszystkich postaci Czechowa, polega na niemożliwości prawdziwego wzruszenia się rytmem przeszłości. Chcielibyśmy wrócić do zabawek lat naiwnych, dzięki nim poczuć się bezpieczniej, jednak niewinność pobrudził cynizm. W przedstawieniu Cywińskiej zamiast dojrzałych wiśni oglądamy złowróżbny bluszcz. Zarasta wszystko.»
"Wiśniowy bluszcz" Łukasz Maciejewski

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ (2018/19) - godz. 14.15

Kino MUZA (tymczasowa siedziba ul. Masztalarska 8); bilet 10 zł ( zapisy/wpłaty - prof. J.Błach, prof. T.Kowalski, prof. I.Okoń)

 

- 10 września 2018 - Człowiek, który zabił Don Kichota (2018)

reżyseria: Terry Gilliam; 2 godz. 12 min.

(…) dostaliśmy po prostu solidny spektakl poruszający ulubione tematy reżysera: nieodróżnialność snu od rzeczywistości, deliryczno-surrealistyczny charakter wszelkich wielkich przygód oraz potrzebę wiary w mit, która łatwo może osunąć się w szaleństwo.
Sebastian Smoliński (FILMWEB)

(...)Tymczasem Gilliam pozostaje raczej wierny pierwszej części „Don Kichota”: w której Cervantes kreśli sylwetkę samotnej postaci otwierającej nowoczesność i z której pochodzą – mające status symboli – przygody z wiatrakami, owcami czy bukłakami wina. To w niej zdefiniowana jest przestrzeń wartości, która z Alonsa Quijany uczyniła Don Kichota: pragnienia sprawiedliwości, wolności, prawdy czy autentyczności. Konflikt z tymi wartościami pokazuje Gilliam przez przeciwstawienie Don Kichota i Toby’ego, który wyrzekł się marzeń o pracy reżysera, by kręcić reklamy.
Magdalena Barbaruk "Kultura Liberalna"

 

- 17 września 2018 - Dogman (2018)

reżyseria: Matteo Garrone; 1 godz. 42 min.

Mieszkańcy włoskiego miasteczka wiedzą, że Marcello, miejscowy psi fryzjer, nie skrzywdziłby nawet muchy. Niepozorny, ale lubiany przez wszystkich, dzieli swój czas między pracę, wychowywanie córki i okazjonalny handel kokainą. Z powodzeniem unika kłopotów, przynajmniej dopóki nie pojawia się Simone – trzęsący całą okolicą, wiecznie naćpany osiłek. Kiedy po raz kolejny bezwzględnie wykorzysta naiwność Marcella, psi fryzjer będzie musiał się odgryźć.

Cannes 2018 Złota Palma Najlepszy aktor Marcello Fonte

(…) Przy wszystkich swoich naleciałościach i cytatach – od wyjściowego nawiązania do Kurosawy, przez westernową opowieść o ostatnim sprawiedliwym, po estetyczną konwencję thrillera czy kina postapokaliptycznego – Dogman pozostaje kinem ambitnym. Objawia się ono w utrzymaniu realizmu w prowadzeniu aktorów, społecznym zacięciu czy powolną, precyzyjną narracją. U Garrone wszystkie gatunkowe i autorskie puzzle idealnie do siebie pasują. Razem tworzą angażujące i wywołujące dreszcze kino. Dogman to mocny gracz. I nie mam na myśli tylko rywalizacji o główne nagrody festiwalu w Cannes.
Maciej Niedźwiecki FILMORG

 

ROK SZKOLNY 2017/2018

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 30.04.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Lato 1993

reżyseria: Carla Simón

Lato 1993" to czarująca i niebanalna podróż w czasie. Film, który doceniła publiczność na całym świecie, w idealnych proporcjach wzrusza i bawi. Carla Simón, wyróżniona Kryształowym Niedźwiedziem na Berlinale, z wyczuciem portretuje proces przeżywania starty i ekscytację towarzyszącą budowie nowej rodziny. Jej film łączy w sobie ciepło i błogość z intensywnymi emocjami czasu dorastania. Lato 1993 to film, który udowadnia, że szczęście można znaleźć wszędzie – wystarczy się rozejrzeć.

Debiutancki film Carli Simón, hiszpański kandydat do Oscara, to nie tylko wizualnie porywający obraz dzieciństwa, ale też opowieść o fundamentalnej roli zabawy w radzeniu sobie z traumą zdolną przerosnąć dorosłego człowieka.
Grzegorz Brzozowski

„Lato 1993" odniosło duży sukces. Podczas festiwalu w Berlinie wygrało sekcję Generation 14 Plus i zyskało tytuł najlepszego debiutu. Zgarnęło pięć katalońskich nagród Gaudi i trzy hiszpańskie Goye. Stało się kandydatem swojego kraju do Oscara, przeszło przez wiele światowych festiwali, a Carla Simon otrzymała nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej w kategorii „Odkrycie roku". Jej nazwisko warto zapamiętać. Myślę, że ta przedstawicielka fali młodych katalońskich reżyserek ma jeszcze wiele do powiedzenia.
Barbara Hollender

 

- 7.05.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Kochankowie jednego dnia

reżyseria: Carla Philippe Garrel

Jeanne ma 23 lata i właśnie przeżyła bolesne rozstanie z chłopakiem. Postanawia wrócić do rodzinnego domu i chwilowo znów zamieszkać ze swoim ojcem. Na miejscu dziewczyna odkrywa, że jej ojciec, profesor filozofii, ma romans z jedną ze swoich studentek, Ariane, która jest rówieśniczką Jeanne. Dwie młode kobiety stopniowo się poznają i zaprzyjaźniają...

Posiada wszystkie cechy, charakterystyczne dla Francuskiej Nowej Fali: swobodna konstrukcja dramaturgiczna, unikanie intelektualnej, zdroworozsądkowej motywacji działań bohaterów, naturalność akcji oraz jej ścisły związek z miejscem akcji.
Patrycja Paczyńska-Jasińska

Czarno-biały film z odrobiną humoru pokazuje rzeczy w rzeczywistości ważne i poważne. Pojawiający się sporadycznie głos narratorki jest trochę ironiczny, relacjonuje obserwowane wydarzenia podchodząc do nich z dystansem i może nawet trochę szydzi z bohaterów. Taka forma bardzo przypadła mi do gustu.
„Kochankowie jednego dnia” jest jak filmowa fraszka. Krótka, humorystyczna i ironiczna, ale mająca drugie dno. Przewija się kilka dysput filozoficznych o sensie życia, miłości czy wierności, o związkach i seksualności. Postaci i ich życia zestawione są na zasadzie kontrastu.
Martyna Janas

 

- 14.05.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - 120 uderzeń serca

reżyseria: Robin Campillo

Cannes 2017: Grand Prix Festiwalu - najlepszy film Robin Campillo; Nagroda Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej (FIPRESCI)

Cezary 2018: Najlepszy film; Najlepszy aktor drugoplanowy - Antoine Reinartz; Najbardziej obiecujący aktor - Nahuel Pérez Biscayart; Najlepsza muzyka filmowa - Arnaud Rebotini; Najlepszy montaż - Robin Campillo; Najlepszy scenariusz oryginalny - Robin Campillo.

Film Campilla opowiada o francuskich aktywistach, działających na początku lat 90. na rzecz popularyzacji wiedzy o AIDS. To grupa młodych ludzi – zarówno chorujących, jak i zdrowych, heteroseksualistów, homoseksualistów, a nawet matek walczących o prawa dla swoich dzieci. Campillo pokazuje akcje protestacyjne, podczas których aktywiści oblewali sztuczną krwią zarówno członków rządowych organizacji, którzy zamiast pomagać w tej gorącej sprawie, jedynie gadali, jak i pracowników koncernów farmaceutycznych, nieśpiesznie przygotowujących nowe leki. (...)Ostatecznie historia ta składa się w opowieść o młodych ludzi, którzy zostali zmuszeni do walczenia o prawo do miłości, godności i życia w czasach zarazy.
Michał Piepiórka

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 9.04.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Twarz

reżyseria: Małgorzata Szumowska

Berlinale 2018 - Nagroda Grand Prix Jury Srebrny Niedźwiedź

Szumowska, która po raz kolejny udowadnia, że potrafi po mistrzowsku opowiadać obrazami, jednocześnie elokwentnie i zrozumiale napełniać je znaczeniami (...). Balansuje między szyderstwem a czułością, przede wszystkim zaś znów, jak w "Body / Ciele", sprawia, że potrafimy śmiać się z samych siebie. Nawet jeśli jest to śmiech przez łzy. (Adam Kruk FILMWEB)

 

-16.04.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Nigdy cię tu nie było

reżyseria: Lynne Ramsay

Cannes 2017 - Złota Palma Najlepszy aktor Joaquin Phoenix; Najlepszy scenariusz Lynne Ramsay

Historia byłego agenta do zadań specjalnych, mężczyzny pełnego sprzeczności, zagubionego, na krawędzi autodestrukcji. Widział już prawie wszystko, a prześladujące go wspomnienia sprawiają, że chciałby, aby świat o nim zapomniał. Jednak gdy zaginie pewna nastolatka, podejmie się jej odnalezienia. Wkrótce przekona się, że w jego misji nic nie jest tym, czym się wydaje. Gotowy na wszystko, by uratować dziewczynę, niespodziewanie otrzyma szansę ocalenia samego siebie.

 

- 23.04.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Wyspa psów

reżyseria: Wes Anderson

Berlinale 2018 - Srebrny Niedźwiedź Najlepszy reżyser Wes Anderson

Opowieść o dwunastoletnim japońskim chłopcu imieniem Atari, którego wychowuje skorumpowany burmistrz wielkiego miasta Megasaki. Gdy na mocy specjalnego dekretu wszystkie psy domowe wygnane zostają na ogromne wysypisko odpadów, Atari leci na miniaturowej machinie powietrznej na „wyspę śmieci”, by odnaleźć swego ukochanego psa. Na miejscu gromadzi wokół siebie grupę czworonożnych przyjaciół i wraz z nimi wyrusza na wielką wyprawę, która zadecyduje o losach i przyszłości całej Prefektury.

 

 

POZNAŃ - TEATR POLSKI/SCENA DUŻA

25 marca 2018 (niedziela); godz. 17.00; bilet 50 zł zł/info prof.T.Kowalski

Odys; Marcin Cecko

Inspirowany „Odyseją” Homera oraz „Powrotem Odysa” Stanisława Wyspiańskiego

reżyseria Ewelina Marciniak

tekst i dramaturgia Marcin Cecko

Muzyka na żywo Grzegorz Dowgiałło

scenografia i kostiumy Aleksandra Wasilkowska

Premiera: 17-03-2018

Klasyka

W eposie Homera, po dziewięcioletniej wojnie trojańskiej, powrót jednego z jej bohaterów opóźnia się. Odys potrzebuje kolejnych kilku lat, aby wrócić do swojej rodziny, do ojczyzny, na wyspę Itakę. Jego dom znajduje się w rozpadzie. Łasi na władzę i zasoby Zalotnicy czekają na decyzję Penelopy o powtórnym zamążpójściu. Syn Odysa, Telemach, bezskutecznie szuka ojca. Antyczna „rodzina” powołana przez Homera to zderzenie silnych, mitycznych postaci z nieuchronnym Losem, którym rządzą nie ludzie, lecz kapryśni bogowie.

Modernizm

Odysowi wreszcie udaje się dobić do brzegów dawnego, rodzinnego świata… W dramacie Wyspiańskiego Odys to wojenny zbrodniarz, przeklęty krwią zamordowanych. Czy kultura to tylko szczątki poprzednich pokoleń wystające z rozoranej ziemi? – pyta Laertes, ojciec Odysa. Historia zabijania nie skończy się jednak przed progiem domu. Razem z Telemachem Odys urządza rzeź, mordując każdego, kto czyhał na jego królestwo. Później, przeklinając pamięć, zawierającą się w powtarzaniu wciąż tej samej historii ulega syrenom i schodzi do Hadesu, który wybawi go od zapętlonego życia.

Transformacja

Zadajemy sobie pytanie o Odysów, Penelopy i Telemachów czasów transformacji. Zakładamy, że Odys wyjechał na zachód. Skupiamy się na tym, co przeżywa Penelopa (żeby zobaczyć to wyraźniej powołujemy dwie różne Penelopy) i młody Telemach w obliczu radykalnej zmiany politycznej, gospodarczej i kulturowej, jaką była dla Polski pierwsza połowa lat 90. W tym świecie nie ma miejsca dla leniwych Zalotników, wyścig szczurów już się rozpoczął, młodzi yuppies gotowi są na wielkie poświęcenia, by sięgnąć wymarzonego luksusu.

A my? Jak widzimy siebie po latach i w latach czekania?

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 26.03.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Wieża. Jasny dzień

reżyseria: Jagoda Szelc

Złote Lwy 2017 GDYNIA - Najlepszy scenariusz Jagoda Szelc oraz Najlepszy debiut reżyserski Jagoda Szelc

Na parę dni przed uroczystością Komunii Świętej – małżeństwo Mulę (Anna Krotoska) i Michała (Rafał Cieluch) z kilkuletnim dzieckiem Niną odwiedza niecodzienny gość: niewidziana przez rodzinę od lat młodsza siostra Muli - Kaja (Małgorzata Szczerbowska), która jest biologiczną matką dziewczynki. Czy Kaja będzie starała się odzyskać dziecko? Rodzinie jej zachowanie wydaje się co raz bardziej dziwne. Wokół także dochodzi do wydarzeń, które trudno wyjaśnić. Kościelna uroczystość się zbliża, a atmosfera między siostrami gęstnieje. Wkrótce ma się okazać, że istnieje inny ważniejszy powód, dla którego Kaja wróciła.

 

- 19.03.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Happy End

reżyseria: Michael Haneke

Kilka dramatycznych dni z życia bogatej europejskiej rodziny, mieszkającej w Calais. Kilka dni, podczas których wyjdą na jaw długo skrywane sekrety, stawiając bohaterów w obliczu katastrofy. Kilka dni, które zakończą się... happy endem?

Tradycyjnie już reżyser splata fabułę z warstwą symboliczną dzięki wspaniałej formie. Całość, rozegraną na styku czarnej komedii i thrillera, ogląda się z zimnym potem na plecach. (M.Walkiewicz FILMWEB)

 

- 12.03.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - W ułamku sekundy

reżyseria: Fatih Akin

Złoty Glob (2018) - Najlepszy film zagraniczny; Cannes (2017) Złota Palma - Najlepsza aktorka Diane Kruger

W ułamku sekundy życie Katji eksploduje i rozpada się bezpowrotnie, gdy jej mąż i kilkuletni synek giną w zamachu bombowym. Przyjaciele i rodzina w trakcie żałoby próbują podtrzymać kobietę na duchu i zapewniają, że sprawcom zostanie wymierzona sprawiedliwość. Jednak z czasem, gdy policja zaczyna podejrzewać o udział w zamachu dwoje młodych neonazistów, w Katji narasta potrzeba osobistej zemsty na ludziach, którzy odebrali jej tych, których kochała.

 

- 5.03.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - Lady Bird

reżyseria: Greta Gerwig

Złote Globy 2018 - Najlepsza komedia lub musical oraz Najlepsza aktorka w komedii lub musicalu Saoirse Ronan

Christine „Lady Bird” McPherson (Saoirse Ronan) ze wszystkich swych młodzieńczych sił sprzeciwia się matce (Laurie Metcalf). Kobiecie silnej, wyrazistej o jasno sprecyzowanych poglądach, pracującej bez wytchnienia jako pielęgniarka po tym, jak jej mąż (Tracy Letts) stracił pracę. Warto wspomnieć, że bunt tytułowej Lady Bird to tak naprawdę walka z samą sobą, bowiem niezależność nastolatki jest lustrzanym odbiciem charakteru matki.

 

- 26.02.18; godz. 15.15; bilet 10 zł - The Disaster Artist

reżyseria: James Franco

Złoty Glob - Najlepszy aktor w komedii lub musicalu James Franco; MFF w San Sebastian Złota Muszla - Najlepszy film James Franco

Film „The Disaster Artist” opowiada prawdziwą, tragikomiczną historię początkującego twórcy filmowego i niesławnego wyrzutka Hollywoodu, Tommy’ego Wiseau — artysty, który realizował swoją pasję w co najmniej dyskusyjny sposób. Reżyser James Franco („Kiedy umieram”, „Dziecię boże”) uczynił z niej afirmację przyjaźni, ekspresji artystycznej i pogoni za marzeniami na przekór przeciwnościom losu. Komediodramat „The Disaster Artist” oparty jest na bestsellerze Grega Sestero opisującym proces powstawania kultowego „najgorszego filmu na świecie” Tommy’ego Wiseau „The Room”. Ta niesamowita i przezabawna historia udowadnia, że legendą można zostać z różnych powodów. Nawet nie mając pojęcia o tym, co się robi, można zajść bardzo daleko.

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA III (2017/18)

SZEKSPIR JAK … ŚWIAT 3

3 marca 2018 (sobota); WARSZAWA; Teatr Nowy; OPOWIEŚCI AFRYKAŃSKIE

8.00 - zbiórka i odjazd autokaru

WARSZAWA - MUZEUM HISTORII ŻYDÓW POLSKICH "POLIN"

czas wolny - przerwa obiadowa

przejazd do NOWEGO TEATRU

godz. 18.00 - 23.30 ; OPOWIEŚCI AFRYKAŃSKIE

Reżyser: KRZYSZTOF WARLIKOWSKI

Spektakl w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego, na podstawie tekstów Szekspira: „Król Lear”, „Kupiec wenecki”, „Otello”, powieści „Lato" J.M. Coetzeego oraz monologów autorstwa Wajdiego Mouawada.

Jak powstrzymać krwawienie bogów? Nie da się, to wiadomo. Zmierzch bogów dotknął wszystkie sfery, nawet te świeckie, międzyludzkie, opisane przez Szekspira. Krwawimy więc razem z bogami, a nasza krew spada czarnym deszczem, który nie niesie ani ulgi ani ochłody. Przeciwnie, w spiekocie afrykańskiego słońca, w którym prażą się bohaterowie powieści J.M. Coetzeego ta krew zasycha i klei się strupami do czystych ubrań, które nosimy usiłując ukryć codzienny rozpad.

Lear, Shylock i Otello – trzech Szekspirowskich herosów, odartych z bezpiecznych narracji staje przed nami z całą mocą swojego upadku. Krwawiący bóg to mężczyzna szukający desperacko miłości. Mężczyzna mieniący się nieszczęściami starca, Żyda i Czarnego. Otoczony przez kobiety uwikłane w jego słabość. Przecież każdy z nas prędzej czy później doświadcza stanów Leara, Otella czy Shylocka. Staje się zwierzęciem wykluczonym ze stada, wygnanym. Szekspir przykładał do tych zdarzeń miarę tragiczną, tytanów dziejowych działających w okolicznościach baśniowo-mitycznych. Coetzee znający realia apartheidu opisuje swoich bohaterów wyłącznie w kategoriach egzystencji. Nie buduje strzelistych fabuł, tworzy intymne światy psychotyczne, przez które filtruje własną przetrąconą dumę, światy nie do zniesienia.

„Opowieści afrykańskie według Szekspira” to spektakl Krzysztofa Warlikowskiego realizowany z zespołem Nowego Teatru i artystami, którzy towarzyszą mu od lat. Reżyser, który ma na swoim koncie realizację aż dziesięciu dramatów Szekspira tworzy teraz własną, fascynującą wizję człowieka wydobytego z przestrzeni doświadczeń granicznych.”

W spektaklu wykorzystano następujące teksty: „Król Lear”, „Kupiec wenecki” i „Otello” Williama Szekspira w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka, „Lato” J.M. Coetzeego w tłumaczeniu Dariusza Żukowskiego, W sercu kraju” J. M. Coetzeego w tłumaczeniu Magdaleny Konikowskiej, „Płeć Porcji”, „Ramię Desdemony”, „Kordelia” Wajdiego Mouawada w tłumaczeniu Maryny Ochab.

Po spektaklu odjazd autokaru

22.30 – odjazd pociągu

ok. 4.00 - przyjazd do Poznania - Dworzec Letni PKP ul. Dworcowa

Orientacyjny koszt : 135 zł (w tym 40 zł do 31.01 // całość do 9.02.2018)

Inicjatywa, opieka, materiały – prof. Ireneusz Okoń

 

 

TEATR WIELKI POZNAŃ

10 marca 2018 (sobota); godz. 17.00; bilet ulgowy II balkon/I rząd 40 zł (płatność do 7 lutego)

Śpiewacy norymberscy; Richard Wagner

opera w trzech aktach

kierownictwo muzyczne Gabriel Chmura

reżyseria Michael Sturm

scenografia i kostiumy Matthias Engelmann

Premiera: 4 III 2018

Opera, która jest całkowitym przeciwieństwem mrocznych dramatów muzycznych Richarda Wagnera. To raczej komedia w staroniemieckim kostiumie. Wagner zrezygnował tym razem z mitologii i stworzył historię o młodym człowieku, który, by zdobyć rękę ukochanej, musi zwyciężyć w konkursie śpiewaczym. Prócz błahej fabuły, autor snuje tu jednak także poważną refleksję o istocie i znaczeniu sztuki. Autorem libretta jest kompozytor, a prapremiera opery miała miejsce w Królewskiej Operze w Monachium 21 czerwca 1868 roku. Śpiewacy norymberscy nie byli wystawiani w Polsce od 1932 roku. Reżyserem poznańskiej realizacji jest Michael Sturm współpracujący z teatrem we Fryburgu, dyrektor artystyczny Internationale Theater und Opern Company (ITOC). W roli Hansa Sachsa wystąpi znakomity bas Frank van Hove, a orkiestrę poprowadzi Maestro Gabriel Chmura.

 

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 22.01.18; godz. 15.00; bilet 10 zł - Atak paniki

Dramat, Komedia

Radiowiec, kelner, panna młoda, pisarka, mąż i żona oraz behawiorysta zwierząt dostają ataku paniki. Sposób, w jaki wszystkie te historie się zazębiają, jest nowatorski i spektakularny zarówno na poziomie konceptu, jak i wykonania (ogromna, bez wyjątku genialna obsada; brawurowy montaż, różnorodna ścieżka dźwiękowa, na której króluje Jimek, ale znajduje się także miejsce na quasi-oazową balladę i big-beatowy wtręt grupy The Fruitcakes) ( M.Oleszczyk)

 

- 29.01.18; godz. 15.00; bilet 10 zł - Tamte dni, tamte noce

2 godz. 12 min.

reżyseria: Luca Guadagnino

Oscary 2018 - nominacje: Najlepszy film; Najlepszy aktor pierwszoplanowy - Timothée Chalamet; Najlepszy scenariusz adaptowany - James Ivory; Najlepsza piosenka - "Mystery of Love", wyk. Sufjan Stevens

Uniwersalność opowiadanej przez Guadagnino historii tkwi właśnie w tym doświadczeniu pierwszej miłości, tego mitycznego lata, które nie mogło się skończyć, a gdy romans rozkwitł, minęło jak z bicza trzasł. I jest on pewnie taki sam dla wielu ludzi, niezależnie od orientacji seksualnej. (R.Folta))

Za pozorem konwencji "letniego romansu", kryje się poważna opowieść o niewyrażalności uczuć i o naturze pożądania. (J.Popielecki)

Film Guadagnino to magiczna odtrutka na zbyt uproszczone kinowe romanse i niespecjalnie wiarygodne ekranowe związki. W "Tamtych dniach, tamtych nocach" nigdy nie padają nośne frazesy o uczuciach, ale nie ma takiej potrzeby, skoro ma się takich aktorów, takie wnętrza i krajobrazy, taki scenariusz. Między dwojgiem głównych bohaterów porozumienie odbywa się na poziomie daleko szlachetniejszym niż tylko cielesne przyjemności, zwykle wystarczy tylko rzut oka, zawahanie, drobny gest, by między Elio i Oliverem nie było już żadnych tajemnic. Czy nie tego właśnie szukamy w kinie? Nie szukajmy więcej – "Tamte dni, tamte noce" to film roku! (M.Maksymiuk)

 

- 5.02.18; godz. 15.00; bilet 10 zł - Niemiłość

2 godz. 7 min.

reżyseria: A.Zwiagincew

Oscary 2018: kandydat do nagrody dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego; Złote Globy 2018: nominacja do nagrody dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego; MFF w Cannes 2017: Nagroda Jury (Andriej Zwagincew); Camerimage 2017: Srebrna Żaba (Michaił Krichman)

Europejskie Nagrody Filmowe 2017: Nagroda Carlo di Palmy dla najlepszego operatora (Michał Krichman), najlepszy kompozytor (Jewgienij Galperin, Sasza Galperin)

MFF w Londynie 2017: najlepszy film; MFF w Monachium 2017: najlepszy film zagraniczny; MFF w Zagrzebiu 2017: najlepszy film

Borys (Aleksiej Rozin) i Żenia (Marjana Spiwak), typowi przedstawiciele klasy średniej mieszkający na przedmieściach Moskwy, mają się rozstać. Nie mogą znaleźć wspólnego języka, a ich kontakty ograniczają się do wybuchowych kłótni, w których wyliczają wzajemne urazy. Mają nowych partnerów, z którymi chcą jak najszybciej związać się na stałe. Przeszkodą w ułożeniu życia od nowa może okazać się ich 12-letni, niechciany syn Alosza (Matwiej Nowikow). Rodzice nie zwracają na niego uwagi. Borys i Żenia swój plan chcą zrealizować, nawet jeśli będzie to oznaczało porzucenie dziecka. (FILMWEB)

Ze świetnie napisanych dialogów i kilku przeciągniętych scen wyłania się prawda o człowieku, który nie jest w stanie ani kochać, ani żyć bez miłości. (M.Walkiewicz)

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 15 stycznia 2018; godz. 15.00; bilet 10 zł - Dzikie róże

Ewa, zamiast być pokorną oraz zadowoloną z siebie strażniczką domowego ogniska, niechcący rozpętuje emocjonalny pożar zagrażający całej okolicy. Wikła się w romans z młodym chłopakiem, ma na wychowaniu dwójkę dzieci i stara się wszystko „ogarniać”, podczas gdy jej mąż pracuje na co dzień w Norwegii. Prawem odwiecznego fatum samotnych i nieszczęśliwych nic nie może skończyć się dobrze (...) Karolina Dzieniszewska

 

- 8 stycznia 2018 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - The Florida Project (2017)

Historia sześcioletniej rozrabiaki Moonee i jej zbuntowanej matki Halley, próbujących ułożyć sobie życie w tanim motelu na obrzeżach najszczęśliwszego miejsca na świecie – Disneylandu.

Taki film zdarza się raz na tysiące innych. (Anna Tatarska)

Znakomite kino: mocne i wzruszające. (Barbara Hollender)

Reporterski pazur, ale też fenomenalne zdjęcia i doskonałe, naturalistyczne aktorstwo powodują, że "The Florida Project" to film wybitny. (Łukasz Adamski).

 

- 4.12 (poniedziałek); KINO RIALTO (ul. Dąbrowskiego 38); godz. 15.15; bilet 12 zł (płatność do 1.12) - CICHA NOC

scenariusz i reżyseria: Piotr Domalewski;

Pracujący za granicą Adam niespodziewanie wraca do rodzinnego domu na Boże Narodzenie. Nikt z krewnych nie spodziewa się, jak wielki wpływ na ich życie będą miały dalsze wydarzenia wigilijnej nocy.

TEATR POLSKI POZNAŃ

28 grudnia 2017 (czwartek); godz. 19.00; bilet ulgowy/grupowy 40 zł

ilość biletów ograniczona; decyzja/zapisy do 9.11; wpłaty do 15.11

K.; Paweł Demirski

Reżyseria: Monika Strzępka

Scenografia i kostiumy: Arek Ślesiński

Premiera: 04-11-2017

W spektaklu wykorzystano fragmenty książki „Czas Kaczyńskiego” Roberta Krasowskiego, a także utwór „Polskie drogi” Andrzeja Kurylewicza oraz piosenkę z filmu „O dwóch takich co ukradli księżyc” (słowa: Jan Brzechwa, muzyka: Jan Sart).

Paweł Szaniawski "Rzeczpospolita"

Spektakl zatytułowany „K.”, inspirowany osobą prezesa Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Jarosława Kaczyńskiego, pokaże w sobotę Teatr Polski w Poznaniu. Na scenie pojawią się także: „Donald”, „Matka Prezesów”, oraz „Duch Unii Wolności”.

Współtwórca - wraz z Moniką Strzępką - spektaklu Paweł Demirski powiedział PAP, że sztuka będzie opowieścią, opartą na obserwacji współczesnych elit politycznych. „Na scenie pojawią też postacie złożone z sumy pewnych polskich politycznych zachowań, jak i postacie powstałe z pewnego połączenia życiorysów polityków” – mówił Demirski. Głównym bohaterem spektaklu w reż. Moniki Strzępki będzie „K.”, wzorowany na prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim. Zdaniem Demirskiego, sztuka będzie też próbą zrozumienia fenomenu Kaczyńskiego, czyli „osoby, która właściwie od 1990 roku kształtuje obraz polskiej polityki”. „Czego by nie sądzić o nim – jest to postać dość fascynująca” – powiedział. W tytułowego bohatera wcieli się Marcin Czarnik. Na scenie pojawi się także m.in. „Donald” grany przez Jacka Poniedziałka, „Matka Prezesów” - tej roli Barbara Krasińska; oraz postać „Ducha Unii Wolności”, którego zagra Joanna Drozda. Demirski pytany, czy spodziewa się, że spektakl wzbudzi kontrowersje, odpowiedział: „nigdy nie robiliśmy spektaklu, który miałby wywołać skandal”. „Wywołać w Polsce skandal jest niesamowicie prosto, natomiast ja absolutnie nie widzę celowości takich działań. Opowiadamy raczej to, co jest związane z naszą wrażliwością, naszym widzeniem świata. Ja nigdy nie wychodzę z takiego założenia, aby robić rzeczy kontrowersyjne, tylko szczere” – zaznaczył. Jak mówił, „staramy się patrzeć w miarę obiektywnie, ale polityka jest miejscem, w którym raczej normalni, empatyczni i wrażliwi ludzie się nie znajdują, bądź z niej szybko wylatują” – podkreślił. Demirski wyjaśnił także, że w jego odczuciu „polityka zawsze wygląda tak samo; czy się mówi o polityce, która się dzieje teraz, czy o polityce która działa się 50 lat temu, czy która będzie się działa za 2 lata, jak w naszym przypadku”. „Wydaje mi się, że mechanizmy polityki są wciąż podobne. Pytanie - jakie demony potrafi wywołać sposób jej prowadzenia. O tym też jest ten spektakl: o skutkach narzędzi politycznych, jakie są stosowane w Polsce” – powiedział Demirski. Premiera spektaklu „K.” odbędzie się w sobotę na Dużej Scenie Teatru Polskiego w Poznaniu.

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 13.11 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Zgoda

reżyseria: Maciej Sobieszczański; 1 godz. 27 min.

Jest rok 1945. Właśnie kończy się wojna. W Świętochłowicach na Śląsku organy bezpieczeństwa tworzą obóz pracy dla Niemców, Ślązaków i Polaków. Pod pretekstem ukarania zdrajców narodu polskiego, UB dokonuje czystek wśród „niechętnych komunistycznej władzy”. Do pracy w obozie zgłasza się młody chłopak Franek (Julian Świeżewski). Próbuje ocalić Annę (Zofia Wichłacz), w której jest zakochany. Nie wie, że wśród osadzonych znalazł się Erwin (Jakub Gierszał), Niemiec, jego przyjaciel sprzed wojny, który od dawna skrycie kocha się w dziewczynie…

 

- 20.11 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Ana, mon amour (2017)

reżyseria: Calin Peter Netzer (Rumunia);

Toma i Ana poznają się na studiach. Zakochują się w sobie czując, że oboje są sobie potrzebni. Ana ma skomplikowaną historię rodzinną i cierpi na ataki paniki. Pochodzący z klasy średniej Toma jest równie zaszokowany, co zafascynowany lękami swojej dziewczyny. Wspiera ją, zabiera do kolejnych lekarzy. Jednocześnie obydwoje zaczynają izolować się od rodziny i przyjaciół. Słabość Any wydaje się dodawać siły Tomie. Gdy dziewczyna zachodzi w ciążę, rozpoczyna terapię, dzięki której zmieni się i stanie silniejsza. Ale wtedy świat Tomy zacznie się chwiać w posadach…

Należy do tego typu kina, które dotyka, kąsa, szarpie - a w efekcie boli. To trzeci już, tylko w tym roku, rumuński film w polskich kinach, który warto poznać. (Maciej Kędziak, Onet)

 

- 27.11 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Najlepszy (2017)

reżyseria: Łukasz Palkowski; 1 godz. 50 min.

Historia życia Jerzego Górskiego, który mimo wielu przeciwności został mistrzem świata w podwójnym triatlonie.

Koronny dowód, że w Polsce możliwe jest kręcenie kina komercyjnego na światowym poziomie. Z jednej strony rozrywkowego, z drugiej inspirującego i promującego tak dziś potrzebne autorytety. (Grzegorz Kłos, WP)

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 30.10 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Po tamtej stronie

reżyseria: Aki Kaurismäki; 1 godz. 38 min.

Mistrzowski film, w którym może się przejrzeć (i pośmiać z siebie) współczesna Europa. Fiński pokerzysta marzący o własnej restauracji i syryjski uciekinier wierzący, że życie jest piękniejsze "po tamtej stronie". Czy tylko w bajce ich nieoczekiwane spotkanie to początek pięknej przyjaźni?

2017 BERLINALE Srebrny Niedźwiedź - Najlepszy reżyser Aki Kaurismäki

Film jak sen

(...)Dlatego tak istotna jest wizualna strona filmu, która komunikuje więcej niż tysiące słów. Zdjęcia ze statycznej kamery i w pieczołowicie skomponowanych kadrach tylko w tym pomagają. Nostalgiczne, modernistyczne meble w mieszkaniu oraz jego samochód Wikströma sugerują pewien bezczas. Plakat Jimmiego Hendrixa w jego restauracji pasuje tam jak pięść do nosa, ale jest idealnym komentarzem do poziomu przybytku. Kiedy właściciel decyduje się zmienić profil knajpy na bar sushi, wszyscy wkładają kimona i zaczynają serwować sushi z solonego śledzia. Takich motywów jest w filmie na pęczki – nie wypada ich wszystkich opowiedzieć, trzeba je po prostu zobaczyć. A ponieważ Kaurismaki kocha muzykę, także od strony dźwiękowej film jest trudny do zignorowania. Ulubiony zespół reżysera – Kati Outine – pojawia się na ekranie więcej niż raz.

Najważniejsze jednak w Po tamtej stronie jest to, że Aki opowiada, bez zbędnego zadęcia i sentymentalizmu, poruszającą historię przyjaźni i braterstwa ponad rasowymi podziałami. Na jednym biegunie stawia organizacje państwowe, które wbrew deklaracjom nie potrafią pomóc potrzebującym. Na drugim – zwykłych obywateli, których poczucie małej wspólnoty jest silniejsze niż uprzedzenia. Oczywiście, nie wszędzie jest tak różowo. A to grupa pijanych facetów zaczepia Khaleda na przystanku, wyzywając go od „wielbłądziarzy”. Później ktoś inny nazwie go Żydem. Na szczęście, zdaje się mówić reżyser, nie wszyscy są skończonymi troglodytami.

 

- 6.11 (poniedziałek); godz. 15.15 (po AKADEMII FILMOWEJ - dla klas humanistycznych "maraton"); bilet 10 zł - Safari

reżyseria: Ulrich Seidl; 1 godz. 31 min.

gatunek: dokumentalny

Ulrich Seidl wraca do Afryki – ostatnim razem był tu, realizując pamiętną fabułę "Raj: miłość", o seksturystyce starszych białych kobiet. Tym razem portretuje austriackich myśliwych, zażywających uroków mordowania zwierząt w rezerwacie. Wszystko jest jak najbardziej legalne – każde zwierzę jest odpowiednio wycenione, miejscowa ludność zarabia pieniądze na obsłudze gości (myśliwy w tydzień wydaje tyle, ile normalny turysta w dwa miesiące), tworzą się miejsca pracy i infrastruktura – cały biznes jest prowadzony przez Austriaka, który przeniósł się na Czarny Ląd. Film jest okrutnym rewersem programów przyrodniczych – widzimy śmierć i cierpienie zwierząt, fizyczne podniecenie myśliwych; ludzi, którzy przyznają sobie prawo do panowania nad naturą i czerpią satysfakcję z zadawania śmierci. Jak każda społeczność, tworzą oni swoje magiczne rytuały, które podtrzymują ich wspólnotę. Seidl portretuje ich w swoim stylu – bezlitośnie, ironicznie i ze swoistym dystansem. Jego bohaterowie starają się wytłumaczyć, co ich pociąga w polowaniu, dorabiając do pierwotnych instynktów pseudofilozoficzne teorie będące echem tych, które w połowie ubiegłego stulecia doprowadziły do śmierci milionów ludzi. Seidl zdziera maskę z „cywilizowanych” Europejczyków, pokazując ledwie skrywany rasizm, obojętność na biedę i fascynację przemocą. Film to przejażdżka po jego stałych motywach: brzydota ludzkiego ciała (zderzona z ciałami umęczonych zwierząt), obraz człowieka realizującego swoje mroczne żądze bez dbania o interes innych. Bohaterowie Seidla to zwykli mieszczanie – emeryci, nastolatki i zamożna klasa średnia. Seidl podchodzi do nich tak blisko, jak to możliwe – opowiadają o swoich emocjach bez żadnych zahamowań.

 

 

TEATR POLSKI POZNAŃ/SCENA DUŻA

25 listopada 2017 (sobota); godz. 19.00; bilet 25 zł (płatność do 16.11.2017)

TROJANKI; Eurypides

W spektaklu wykorzystano również fragmenty „Trojanek według Eurypidesa” Jeana Paula Sartre'a w przekładzie Jerzego Lisowskiego.

Reżyseria: Kamila Michalak

Scenografia: Karolina Fandrejewska

„Trojanki” to opowieść o momencie nieheroicznym, o trwającej zawsze chwili pomiędzy wielkimi, historycznymi narracjami, pomiędzy kataklizmem a kataklizmem. Istotą tej opowieści jest poszukiwanie miejsca, czasu, sposobu na trwanie przy ofiarach. Na lament. Skoro wszystko wskazuje na to, że historia wcale się nie skończyła i wciąż nieubłaganie toczy się, pozostaje tylko nieodwracanie wzroku. Współodczuwanie jako jedyny wspólny wszystkim obrzęd. „Trojanki” dzieją się w czasie, w którym piękni i zbrojni bohaterowie „Iliady” zakończyli już swoje potyczki, w którym Odyseusz nie wsiadł jeszcze na statek, by rozpocząć swoją pełną przygód podróż. Ten czas należy do opłakujących kobiet – tylko one, Trojanki, ocalały ze zdobytego miasta. Tylko one widzą jego ostateczny upadek. Ich losy zależą od wrogów i kapryśnych bóstw, zależą od wszystkich, tylko nie od nich samych. Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, ale kobieta – być może w sposób szczególny – nosi w sobie wojnę. Jej lament – skutecznie zagłuszany przez narracje o męstwie, przez kolejne newsy – zawsze towarzyszy śmierci. To ona staje przed wyzwaniem, czy i jak żyć dalej. Jej płacz rozlega się i zawsze i teraz: pod murami Troi, na wszystkich wojnach świata, nad brzegami Morza Śródziemnego, wszędzie gdzie wielka historia wyrzuca na brzeg kolejne trupy.

/Barbara Klicka/.

 

 

TEATR NOWY POZNAŃ SCENA DUŻA

26 listopada 2017 (niedziela); godz. 18.00; bilet 30 zł (płatność do 30.10.2017)

DZIADY; Adam Mickiewicz

Reżyseria: RADOSŁAW RYCHCIK

Scenografia i kostiumy: ANNA-MARIA KARCZMARSKA

Muzyka, multimedia: MICHAŁ LIS, PIOTR LIS

To nie jest nudna szkolna lektura. DZIADY to pełna rozmachu i kolorów opowieść o miłości silniejszej niż śmierć, wciągające widowisko o podziale świata na wyzyskujących oraz wyzyskiwanych i o potędze poezji, która ma moc przełamywania wszelkich barier. Także tych nagromadzonych wokół genialnego dzieła Mickiewicza, które – przepuszczone przez uniwersalny filtr popkultury – objawi publiczności swoje nowe, dowcipne i pełne zaskakujących skojarzeń oblicze..

Spektakl wziął udział w następujących festiwalach:

– VIII Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Dialog-Wrocław”

– Festival Borštnikovo srečanje, Maribor, Słowenia

– 35. Warszawskie Spotkania Teatralne

– XXI Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, Łódź

– Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Boska Komedia”, Kraków

– Festiwal Nowego Teatru, Rzeszów

– Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje”, Katowice

– Festiwal „Wybrzeże Sztuki”, Gdańsk

– Open’er Festival 2014, Gdynia

– Opolskie Konfrontacje Teatralne „Klasyka Polska”

 

 

TEATR NOWY POZNAŃ SCENA DUŻA

30 listopada 2017 (czwartek); godz. 19.00; bilet 30 zł (płatność do 30.10.2017)

AMBONA LUDU; Wojciech Kuczok

Ograniczenia wiekowe: od 16 lat.

Reżyseria: PIOTR KRUSZCZYŃSKI

Scenografia i kostiumy: MIREK KACZMAREK

We współczesnej dramaturgii wciąż mało jest tekstów, które mówiłyby o przekraczaniu granic: uprzedzeń, poglądów, heurystyk… AMBONA LUDU, napisana dla Teatru Nowego przez Wojciecha Kuczoka – laureata „Paszportu Polityki” oraz Nagrody Literackiej „Nike”, stanowi próbę wypełnienia tej luki. Wnikliwe studium lokalnych społeczności, posługujących się systemem utrwalonych stereotypów, to jednak pretekst. W istocie idzie tu o nakreślenie obrazu współczesnych Polaków oraz zagrożeń, jakie niesie narastająca frustracja, znajdująca swe ujście w radykalizującym się języku. A także – o podkreślenie potrzeby społecznej wspólnoty, opartej nie tyle na równości, co na równoważności przekonań.

 

 

MARYNKOWE PONIEDZIAŁKI Z MUZĄ

- 16.10 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Twój Vincent (2017)

reżyseria: Dorota Kobiela Hugh Welchman; 1 godz. 35 min.

27 lipca 1890 r. szczupła postać idzie po zmierzchu chwiejnym krokiem senną ulicą francuskiego miasteczka Auvers. Mężczyzna nie ma nic przy sobie; dłonie przyciska do świeżej rany postrzałowej, z której sączy się krew. To Vincent van Gogh – wówczas mało jeszcze znany artysta, dziś uznawany za jednego z największych malarzy na świecie. O jego tragicznej śmierci wiadomo od dawna, jednak nadal nie jest jasne, jak i dlaczego doszło do śmiertelnego postrzału. "Twój Vincent" opowiada właśnie tę historię, odkrywa okoliczności tajemniczej śmierci artysty. Czy na pewno popełnił samobójstwo? Co się wydarzyło przez 6 tygodni od ostatniego listu van Gogha, w którym pisał, że czuje się dobrze i jest zupełnie spokojny? "Twój Vincent" to pierwsza pełnometrażowa animacja malarska, która zachwyca widzów na całym świecie. Każda z 65 000 klatek filmu została ręcznie namalowana, w projekcie wzięło udział 125 zawodowych malarzy z całego świata, którzy świat znany z obrazów van Gogha ożywili na ekranie.

- 23.10 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Ptaki śpiewają w Kigali (2017)

reżyseria i scenariusz Krzysztof Krauze, Joanna Kos-Krauze; 1 godz. 53 min.

Jest rok 1994. Po tym, jak w Kigali zestrzelono samolot prezydenta Rwandy, trwają rozruchy między plemionami Tutsi i Hutu. W ciągu trwających 100 dni czystek z rąk ekstremistów ginie około miliona ludzi. Świadkiem tych wydarzeń jest Anna (Jowita Budnik) – polska ornitolog, która przyjechała do Afryki, aby prowadzić badania nad spadkiem populacji sępów w Rwandzie. Gdy zaczyna się ludobójstwo, Polka ratuje przed śmiercią młodą dziewczynę z plemienia Tutsi – Claudine. Anna umożliwia ocalonej ucieczkę do Polski. Po przylocie do kraju kobiety próbują otrząsnąć się z koszmarnych przeżyć, ale nie są w stanie wpisać się w rutynę codziennego życia. Pewnego dnia, po upływie kilku lat, Klarysa decyduje się na powrót do ojczyzny. Anna postanawia wyruszyć wraz z przyjaciółką w tę niezwykle emocjonalną podróż do samego serca Afryki

 

 

TEATR WIELKI; POZNAŃ

7 grudnia 2017 (niedziela); godz. 18.00; bilet (III BALKON) 27 zł ulgowy lub (II BALKON) 40 zł ulgowy (płatność do 6.11)

LEGENDA BAŁTYKU; Feliks Nowowiejski

Libretto Waleria Szalay-Groele, Krystyna Jeżewska

Kierownictwo muzyczne Tadeusz Kozłowski

Reżyseria i choreografia Robert Bondara

Dwóch rywali, rybak Doman i kupiec Lubor, stara się o rękę Bogny. Jej ojciec sprzyjający bogatemu Luborowi, wysyła Domana po koronę Juraty, legendarnej władczyni zatopionego miasta, i ma nadzieję nigdy więcej już go nie zobaczyć… Czy sprawiedliwość oprze się falom intryg?

Po blisko stu latach od światowej premiery Legenda Bałtyku Feliksa Nowowiejskiego powraca na scenę Opery Poznańskiej. Twórca między innymi muzyki do Roty i oratorium Quo vadis mieszkał i tworzył w Poznaniu. Zainspirowana słowiańską legendą o zatopionym mieście Wineta opera bogata jest w ludowe motywy, romantyczną fabułę pełną zwrotów akcji i monumentalne partie chóralne. Arię Domana Czy ty mnie kochasz rozsławił Jan Kiepura wykonując ją na całym świecie. Baśniowy świat topielic, strzyg i morskich toni wskrzesi uznany choreograf młodego pokolenia, Robert Bondara.

O precyzyjne wykonanie partytury Nowowiejskiego zadba Maestro Tadeusz Kozłowski.

Premiera będzie uroczystym zwieńczeniem obchodów 140. rocznicy urodzin kompozytora, która przypada w 2017 roku.

 

 

PONIEDZIAŁKI z "MUZĄ"

- 2.10 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Przeżyć: metoda Houellebecqa (2016)

reżyseria: Arno Hagers Erik Lieshout Reinier van Brummelen; 1 godz. 10 min.

gatunek: dokument; produkcja: Holandia

Iggy Pop, ikona popkultury, odgrywa główną rolę w filmie – jest po nim swoistym przewodnikiem. „Przeżyć: metoda Houellebecqa” rejestruje odwiedziny Iggy’ego w domu Michela… Choć nie jest to do końca Michel, i nie jest to do końca jego dom…

Twórcy filmu, mimo że opowiadają o szaleństwie, od którego nie ma ucieczki, nie odmalowali „Przeżyć: metody Houellebecqa” w czarnych barwach. W filmie znajdziemy zarówno elementy komiczne, jak i tragiczne.

 

- 9.10 (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - Photon (2017)

reżyseria i scenariusz Norman Leto; 1 godz. 47 min.

nagrody: GDYNIA 2017 Złoty Pazur - Konkurs Inne Spojrzenie; Najlepszy film konkursu Nowe Horyzonty 2017 - Nagroda Publiczności

Od Wielkiego Wybuchu do rewolucji kwantowej, od początku czasu do narodzenia się planet i ewolucji biologicznego życia - i dalej w kierunku nieznanej przyszłości. Fascynujące zobrazowania największych pytań stojących przed nauką stanowią zarówno prowokującą do myślenia, dwugodzinną lekcję fizyki jak i pomost między abstraktem, badaniem naukowym oraz komunikacją wyników. Animowane wzory cząsteczek, fal i zjawisk, które są zarówno za małe i za duże by je obserwować gołym okiem, ujawniają swoje sekrety w zrozumiałym dla nas języku wizualnym. Film jest zainspirowany książkami Davida Deatscha, autora takich bestsellerów jak "Początek nieskończoności" czy "Materia rzeczywistości".

 

- 25 września (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - THE SQUARE (2017)

Cannes 2017 Złota Palma

reż. Ruben Östlund; 2 godz. 22 min.

Tadeusz Sobolewski

Znakomity "The Square". Östlund brawurowo, z surrealistycznym humorem stawia pytania jak u Bergmana i Kieślowskiego

"The Square" Rubena Östlunda - Złota Palma w Cannes - jest komedią, i to momentami "nieludzko śmieszną". Tylko dlaczego po seansie zapada na widowni tak głęboka cisza?

Dawno nie mieliśmy w Europie filmu, który z takim impetem atakowałby widza, dobierał się do jego (mojej, naszej) świadomości i – co więcej – próbował ją przekroczyć.

„The Square”: jego hipokryzja, moja hipokryzja

Bohaterem „The Square” jest dyrektor muzeum Christian, ktoś w rodzaju szwedzkiego odpowiednika Andy Rottenberg, który wpada w tarapaty z powodu nowej wystawy. Mało znany duński aktor Claes Bang jest w tej roli przykuwający, autoironiczny. W jego wykonaniu równie ciekawe, a nawet ciekawsze, jest to, co dzieje się poza akcją, w chwilach samotnego namysłu.

Rzadko kiedy w kinie ma się wrażenie, że aktor – czy też jego postać – myśli razem z nami. Bang jako Christian, przeżywając serię niefortunnych przygód, raz po raz jakby przygląda się sobie. Jest wtedy poza rolą – on, jeden z nas, tych, którzy te role muszą grać.

Christian jest podobny do mnie, widza, również w swojej hipokryzji. Wiele rzeczy robi wbrew sobie, bo ulega presji otoczenia. Poza tym jest rozbrajająco prawdziwy, na przykład kiedy przed otwarciem wystawy przepowiada sobie w toalecie przemówienie, które ma wyglądać jak improwizacja, choć jest wyuczone na pamięć.(...)

 

PONIEDZIAŁKI z "MUZĄ"

- 11 września (poniedziałek); godz. 15.00; bilet 10 zł - TANNA

reż. Martin Butler, Bentley Dean; 104 min.

Szekspir wśród szamanów.

Niezwykła, poruszająca baśń o tym, jak wrócić do korzeni, słuchając przy tym mądrości przodków.

Punktem odniesienia dla „Tanny” mogą być dzieje zwaśnionych rodów z Werony opisane przez Szekspira w „Romeo i Julii”. Także i tutaj miłość szlachetnych kochanków z nienawidzących się klanów nie znajduje zrozumienia. Mimo dramaturgicznego podobieństwa obie opowieści różni właściwie wszystko. Bohaterami filmu są żyjące współcześnie autentyczne plemiona z Yakel, jednej z wysp Oceanii, kierujące się zasadami tradycyjnego prawa Kastom. Rdzenni mieszkańcy walczyli z kolonizatorami kapitana Cooka, chrześcijańskimi misjonarzami. A teraz prowadzą wojny w obronie swojego terytorium między sobą.

J.Wróblewski „Polityka”

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA I (2017/18)

Festiwal „Dialog”/SZEKSPIR JAK … ŚWIAT

(Maria Magdalena po raz 7. na FESTIWALU)

21 października (sobota); WROCŁAW; godz. 19.00; TVP Wrocław, Studio S-1 ; KINGS OF WAR

Reżyser: Ivo van Hove (Holandia)

Czas trwania: 270 min

9.00 - zbiórka przed salą gimnastyczną LO (ul. św.Marii Magdaleny)

9.15 - odjazd autokaru

ok. 12.45 - przyjazd do WROCŁAWIA

ok.13.00 - 14.30/15.00 - MUZEUM "PANA TADEUSZA" - zwiedzanie z Przewodnikiem w 2 grupach

15.00 -17.30 przerwa obiadowa/czas wolny

17.45 - zbiórka (centrum - szczegóły ustalone w dniu wyjazdu na miejscu) i przejazd autokarem na ul. Karkonoską

godz. 19.00 - 23.00; KINGS OF WAR

Język:niderlandzki, napisy: polskie, angielskie

Punktem wyjścia dla Kings of War są trzy kroniki historyczne Wiliama Szekspira: Henryk V, Henryk VI i Ryszard III. Van Hove zestawia te teksty, adaptując je, przepisując i parafrazując, aby zaprezentować widzom bardzo aktualną opowieść o zdegenerowanym świecie współczesnej polityki i przywódcach przyjmujących różne strategie w obliczu wojny. Spektakl Iva van Hove to również studium psychologiczne; jego bohaterowie nieustannie stają przed koniecznością dokonania wyboru między interesami kraju a zaspokojeniem własnych potrzeb i zabezpieczeniem własnych interesów. Dramaty Szekspira stają się tutaj punktem wyjścia do opowiedzenia o współczesności, do przedstawienia spisków, prowokacji i przemocy jako sposobów i efektów działania władzy. „Przywództwo to jedna z najważniejszych kwestii, z jakimi mamy do czynienia w XXI wieku. Jego klasyczne formy się nie sprawdzają” – mówi Ivo van Hove, tworząc spektakl o absurdalności i ulotności władzy politycznej.

Ivo van Hove (1958) – flamandzki reżyser teatralny, filmowy i operowy. Od 2001 roku jest dyrektorem Toneelgroep Amsterdam, jednej z najważniejszych scen europejskiego teatru. W swoim teatrze van Hove eksperymentuje z przestrzenią i technologią, które otwierają nowe możliwości performatywne dla aktorów. Wielokrotnie pracował poza granicami Holandii. W ostatnim czasie wyreżyserował w Nowym Jorku (2015) i Londynie (2016) musical Lazarus, przy którym współpracował z Davidem Bowiem, zaś w Londynie przygotował spektakl Obsession z Jude’em Law w roli głównej. Inne jego najnowsze spektakle to: Salome (De National Opera, 2017), Hedda Gabler (National Theatre, 2016), Zmierzch bogów (Comédie-Française, 2016), Polskim widzom jest doskonale znany z prezentacji Głosu człowieczego na festiwalu Kontakt w Toruniu oraz Tragedii rzymskich, Rosjan!, Szeptów i krzyków oraz Persony/Po próbie, pokazywanych w ramach poprzednich edycji festiwalu Dialog-Wrocław. W ubiegłym roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej wyreżyserował Łaskawość Tytusa Wolfganga Amadeusza Mozarta.

Po spektaklu odjazd autokaru

ok. 3.30 - przyjazd do Poznania ul. Dworcowa/Dworzec Letni

Orientacyjny koszt (przy pełnej „obsadzie” autokaru): teatr i przejazd: 90 zł (w tym 35 zł do 20.09 // całość do 10.10)

[bez kosztów zwiedzania – ew. przewodnik, bilet wstępu do muzeum - liczę na wsparcie Rady Rodziców ?]

Inicjatywa, opieka, materiały – prof. Ireneusz Okoń// materiały cz.1 (spektakl, dramaty Szekspira do odbioru w 112.ZAPRASZAM !)

Wsparcie opiekuńczo-organizacyjne p.prof.J.Błach, p.prof.B.Wieczerzycka, p.prof.T.Kowalski

 

 

PEREGRYNACJA TEATRALNA II (2017/18)

SZEKSPIR JAK … ŚWIAT 2

4 listopada (sobota); KRAKÓW; Teatr Stary; HAMLET

7.10 - zbiórka w holu głównym DWORCA PKP (naprzeciw kas biletowych)

7.35 - odjazd pociągu

13.12 - przyjazd do KRAKOWA

spacer przez Stare Miasto do Muzeum Narodowego (Al.3 Maja 1)
indywidualne zwiedzanie wystawy # dziedzictwo (+ wg potrzeb - ekspozycje stałe)/szczegółowe sugestie i zalecenia w materiałach)
[bilet wstępu ufundowany przez Radę Rodziców (Dziękujemy!) ]

po zwiedzeniu Muzeum do 18.50 czas wolny

18.45 - zbiórka przed Teatrem Starym/ pl. Szczepański 1

godz. 19.15 – 21.45; HAMLET

Reżyser: KRZYSZTOF GARBACZEWSKI

Czas trwania: 2 godz. 30 min. (1 przerwa)

Hamlet to sieć pajęcza; jego centrum to Elsynor; środowisko obce; dalekie od cywilizowanego świata; na które książę desperacko próbuje nanieść znaczenia. William Shakespeare prowadzi swój utwór wątpiąc w sens odwetu. Czym jednak może być zemsta; gdy sprawcza moc Hamleta-Ducha przestaje działać? – pytają twórcy.

„Krzysztof Garbaczewski błyskotliwie godzi przeciwieństwa: wierność tekstowi i jego odrzucenie; wiarę w dramat i przekonanie o jego anachronizmie; reżyserską wirtuozerię i sceniczną anarchię. Żaden polski reżyser nie ma tak imponującej wyobraźni wizualnej – Hamlet ze scenografią Aleksandry Wasilkowskiej to kolejny dowód. Nad sceną wisi wielkie lustro-ekran przypominające rozetę – kręci się wokół własnej osi i rzuca świetlne rozbłyski. Spektakl rozszczepia Hamleta jak pryzmat. Z patetycznego «być albo nie być» Cecko robi otwarte «być; albo nie: być może». Dlatego kolejne sceny tworzą różne warianty pomysłu na Hamleta; osobne gęste światy – raczej sąsiadujące ze sobą niż wynikające jeden z drugiego” – analizował Witold Mrozek w „Gazecie Wyborczej”.

Oglądamy więc „Hamleta” z całym bagażem rozmaitych interpretacji i myślenia o teatrze; „Hamleta” rozregulowanego; podawanego w wątpliwość; często niejasnego; a jednak wciągającego. Jest w tym spektaklu sporo powagi – choćby w rozpatrywaniu samotności Hamleta; jego niezdolności do miłości – ale też wiele ironii i niefrasobliwej zabawy.

Joanna Targoń; „Gazeta Wyborcza”

SPEKTAKL REKOMENDUJEMY WIDZOM OD 16. ROKU ŻYCIA.

W scenariuszu spektaklu wykorzystane zostały fragmenty tekstów: „HamletMaszyna” Heinera Müllera w tłumaczeniu Jacka St. Burasa; „Hamlet” Stanisława Wyspiańskiego; „La Maladie de la Mort” Marguerite Duras w tłumaczeniu Marcina Cecko (część polska) oraz Barbary Bray (część angielska).

Po spektaklu szybki marsz: DWORZEC GŁÓWNY PKP

22.30 – odjazd pociągu

6.10 - przyjazd do Poznania

Orientacyjny koszt (bilet ulgowy do teatru + przejazd PKP): 100 zł (w tym 65 zł do 12.10 // całość do 20.10)

Inicjatywa, opieka, materiały (do odbioru w 112 od środy 25.10) – prof. Ireneusz Okoń

USILNIE ZALECANA [(w klasie 2B OBOWIĄZKOWA:) ] znajomość tekstu Hamleta

współpraca - prof.I.Promińska, prof.B.Wieczerzycka, prof.T.Kowalski

 

 

WPROWADZENIE DO GOMBROWICZA. SPOTKANIE Z KLEMENTYNĄ SUCHANOW - TEATR NOWY /SCENA NOWA;

26 września (wtorek); godz. 17.30; bilet 1 zł;

Tuż przed premierą IWONY, KSIĘŻNICZKI BURGUNDA zapraszamy na pierwsze z cyklu przedpremierowych spotkań edukacyjnych, zorganizowane we współpracy z Wydawnictwem Czarne, a dotyczące Witolda Gombrowicza.

Dramaturg Teatru Nowego, Michał Pabian, opowie Państwu o historii wystawiania dzieł pisarza na scenach polskich – od IWONY Zygmunta Hübnera w Teatrze Powszechnym po poznańską realizację tego spektaklu. W drugiej części wieczoru Klementyna Suchanow, autorka pierwszej pełnej biografii literackiej: GOMBROWICZ. JA, GENIUSZ, w rozmowie z prof. Piotrem Śliwińskim – i dokładnie w przeddzień premiery tej publikacji – opowie o swoich podróżach śladami „najbardziej znanego z niezna31nych pisarzy”.

 

 

TEATR NOWY; POZNAŃ

3 października 2017// PREMIERA Z LEGITYMACJĄ; godz. 19.00; bilet 20 zł (płatność do 19.09)

IWONA, KSIĘŻNICZKA BURGUNDA; Witold Gombrowicz

Reżyseria: MAGDALENA MIKLASZ

Adaptacja, dramaturgia: ŻELISŁAW ŻELISŁAWSKI

Scenografia: KAJA MIGDAŁEK

Mamy wszystko pod kontrolą. Wiemy, co jest dla nas najlepsze. Wybraliśmy najzdrowszą dietę, ładnie położone mieszkanie, wygodne i modne ciuchy. Znaleźliśmy sobie najlepszego dostępnego partnera i mamy krąg sprawdzonych przyjaciół, na których zawsze możemy liczyć. Żyjemy sobie jak księżniczki i jesteśmy bardzo szczęśliwi. Najszczęśliwsi. Niech no tylko ktoś spróbuje powiedzieć, że nie jesteśmy. Że źle wybraliśmy. Poderżniemy mu gardło z lekkim sercem.

 

 

TEATR WIELKI / REŻYSER W OPERZE;

15 października (niedziela); godz. 18.00; III BALKON I rząd; bilet ulgowy 27 zł, normalny 33 zł (wpłaty do 15.09)

RIGOLETTO; Giuseppe Verdi

Reżyseria: MARCIN BORTKIEWICZ

Jestem rad z siebie i sądzę, że nie napiszę nigdy nic lepszego – miał powiedzieć Verdi po prapremierze Rigoletta. I rzeczywiście udało mu się stworzyć dzieło ponadczasowe – zarówno w warstwie tekstowej, jak i muzycznej. Ta mistrzowsko skomponowana opera – tragiczna opowieść o zazdrości, zemście i poświęceniu oparta została na sztuce Victora Hugo Król się bawi. Wielkie namiętności i majestatyczna muzyka tworzą tutaj doskonałą całość. Sławna, pełna ironii pieśń: La donna è mobile śpiewana przez księcia Mantui to jeden z największych przebojów operowych wszechczasów.

MARCIN BORTKIEWICZ - reżyser filmowy i teatralny, scenarzysta i dramaturg, aktor. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego oraz Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy w Warszawie. Członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Od 1991 związany z Ośrodkiem Teatralnym Rondo w Słupsku jako aktor, scenarzysta i reżyser teatralny, w latach 2005-2007 aktor i reżyser w Teatrze im. Bogusławskiego w Kaliszu, współpracuje też z innymi teatrami.

 

 

TEATR WIELKI; POZNAŃ

7 listopada 2017 (wtorek); godz. 19.00; bilet (III BALKON I i II rząd) 27 zł ulgowy; 33 zł normalny (płatność do 10.10)

MACBETH; Giuseppe Verdi

Libretto Francesco Maria Piave na podstawie tragedii Williama Szekspira

Kierownictwo muzyczne Gabriel Chmura

Reżyseria: Olivier Fredj

Przybliżony czas trwania: 2 h 55 min., 1 przerwa

Macbeth marzy o władzy. Przepowiednia obiecuje mu przywództwo nad królestwem, ale również jego szybki koniec. Ambicję Macbetha podsyca jego żona–oboje wkraczają na mroczną drogę zbrodni, z której nie można zawrócić. Szybko sen o władzy okazuje się surrealistycznym koszmarem. Macbeth uchodzi za pierwszą wielką operę w dorobku Verdiego. Zadecydowało o tym genialne libretto Francesco Marii Piavego, oparte na tragedii Williama Szekspira, jak również innowacyjny i niezwykle dramatyczny charakter muzyki. To krwawa opowieść o ambicji i władzy, która - sprawowana w niewłaściwy sposób – obraca się przeciwko temu, kto ją dzierży. We Freudowskiej interpretacji reżysera Oliviera Fredja, Macbeth jest niekończącym się snem, pełnym napięcia, ironii i szalejących namiętności. Granice pomiędzy rzeczywistością i fantazją rozmywają się. Spektakl zabiera widza w podróż do mrocznych zaułków umysłu Macbetha. Projekcje video, zainspirowane kolażami francuskiego artysty Jeana Lecointre’a, wzmagają odczucie przedziwnego misterium otaczającego Macbetha.